INSPIRACJE,  MODA,  ŁADNE KWIATKI

Nude/Baserange

Robiąc przegląd zawartości szafy stwierdzam pewne braki (neverending story). Na wiosnę mam ochotę na naturalne kolory, trochę bliżej środka palety niż czerń i biel. Dlatego też zachciało mi się sukienki/bluzki/koszulki w cielistym odcieniu. Przeglądając instagram (świetne narzędzie, mój tu, zapraszam) znalazłam markę Base Range, chociaż pewnie ich estetyka nie każdemu przypadnie do gustu, to ich oferta chodzi za mną od kilku dni. Ubrania wykonywane są z naturalnych surowców – bambus, bawełna, len, jak najczystszych. Tę czystość i prostotę widać również na zdjęciach produktów, mimo że całość sprawia wrażenie nieco staroświeckiego lumpeksu, to ja chętnie wskoczyłabym w większość tych rzeczy. Przede wszystkim właśnie w taką beżową bluzkę z pierwszej foty albo body albo…

messinanudelongsleeve-1005x670h
Turtle%20Neck%20Sweat%20-%208847-36%20-%20Turtle%20Neck%20Sweat%20+%20Sweat%20Pants-1005x670h
01%20classic%20tee%20nude-1005x670h 01%20tee%20body%20off%20white-1005x670h

BASERANGE

4 komentarze

  • wielokropka

    O tak… Mi też marzą się jaśniejsze kolory, bo już nawet podświadomie wybieram czerń i chodzę w niej od stóp do głów. O ile same ubrania nie wpadają w mój gust, naturalne materiały podkręcają chęć ich posiadania. :)
  • Gosia

    Ładne, ale… czarny jest tłem, podstawą. Zawsze. Cała na czarno, góra na czarno-dół kolor i odwrotnie. Bywają wyjątki a wyjątki bywają zaskakujące :-D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.