Nili Lotan

Nie znałam wcześniej tej projektantki i pewnie gdyby nie umiłowanie do prostych rzeczy, pewnie wcale bym się nie zainteresowała. Można śmiało określić jej ubrania jako basic, żadnych krzykliwych wzorów, zero udziwnień. Jednak w stylówce na zdjęciu poniżej jest coś, co sprawia, że jest wyjątkowa. Nawet te przybrudzone buty z gwiazdką są do zaakceptowania. Bezpretensjonalność i świeżość, ale też szlachetność dzięki wysokiej jakości materiałów. Zachwycamy się spektakularnymi kolekcjami, jednak widzicie na ulicach kobiety ubrane w więcej niż 3 kolory na raz, szalone wzory, 10cm szpilki? Ja nie. Są legginsy, pikowane kurtki i listonoszki z Kazara (niech ktoś wstrzyma ich produkcje!), a żeby tak to wszystko wymienić na proste, fajne gatunkowo i dopasowane do sylwetki ubrania. Myślę, że wcale nie byłoby nudno, a ile ładniej ;)

Pełna kolekcja na style.com, a tu strona projektantki.

 

Nili_Lotan_01_1366