Navy is the new black

Taka myśl nasunęła się mi już jesienią jak tylko pojawiły się pierwsze zdjęcia z  kolekcji na sezon wiosenno-letni. Granat rządzi! To dobrze, bo to kolor, który pasuje do wszystkich typów urody i nie zrobi nas zombiaka w gorszy dzień, jak to bywa w przypadku czerni. Sama noszę i bardzo sobie chwalę, bo daje duże pole do popisu i w sumie nie ma możliwości popełnienia błędu, jeżeli zechcemy go łączyć z innymi barwami. Największe wrażenie robi oczywiście bez konkurencji i w takiej wersji był najczęściej lansowany przez projektantów.

celine marios margiela cortazarlanvimn

1. Celine/ Marios Schwab   2. Maison Martin Margiela / Esteban Cortazar  3. Lanvin / Ellery

Nie każdy jednak dobrze czuje się w jednobarwnych zestawach, ale tak jak pisałam na początku, granatowy to bardzo wdzięczny kompan i  w zależności jaki efekt chcemy osiągnąć, podbijamy go innym kolorem. Mi najbardziej podoba się, jak nietrudno się domyślić, w zestawie z czernią, nadal nieco mrocznie, ale lżej. Ze szmaragdową zielenią na wieczór, a na co dzień typowo wakacyjnie (nie galowo!) z bielą. Świetnie wygląda też z cielistym beżem i khaki, szarością i pastelami. Poniżej kilka zestawień, które udało mi się znaleźć.

ell celine collage mmm mj gurung

1. Ellery / JW Anderson 2. Celine 3. Maison Martin Margiela / Tibi 3. Marc Jacobs 4. Parabal Gurung / Michael Kors

Jaki macie stosunek do tego koloru – granatowy prawie czarny czy godny zastępca?