Nanushka Fall 2018

Nanushka to idealny przykład marki doskonale łączącej trendy z funkcjonalnością. Od dawna przyglądam się działaniom Sandry Sandor i zarówno stylizacje jak i same ubrania zawsze bardzo mi się podobają. W tym roku, po 13 latach na rynku, została doceniona i dostała możliwość zaprezentowania swoich projektów podczas Tygodnia Mody w Nowym Jorku, brawo. Na szczęście projektantka nie zachłysnęła się tym faktem, o co nietrudno i można przeszarżować chcąc się popisać, i najnowsza kolekcja wpisuję się w DNA marki. Połączenia kolorów, tkaniny, no i babusze, które idealnie dopełniają zestawy. Świetne. Liliowy to kolor, który będzie bardzo modny wiosną, a że nie jest łatwy w noszeniu, to dodanie go w detalach jest fantastyczną inspiracją.

Niektóre projekty można kupić na Zalando, obecnie widzę tylko końcówkę wyprzedaży, ale może i nam coś skapnie.

zdjęcia z vogue.com

No i przez dyskusję, która rozgorzała pod wpisem o polskiej modzie (klik) kupiłam dziś tego Vogue. Dopiero dziś, bo sądziłam, że jest dostępny tylko w Empikach itp., ale całkiem dużo egzemplarzy znalazłam w Netto. Co myślę? Nie chcę kolejnych zbędnych przepychanek, więc zamieściłam krótką opinię na instastories: @soie.pl