MSGM

Gdzie ja byłam, że się wcześniej nie zainteresowałam tą marką!? Eklektyczne połączenia z ostatniej prezentacji skradły moje serduszko i mam nadzieję, że jak pojawi się trochę słońca i chodniki wyłonią się spod ohydnej brei, znajdę w sobie więcej odwagi, no i chęci, żeby bardziej poeksperymentować. Całość tutaj.