Microtrend / headwrap

Pogoda coraz przyjemniejsza, kalendarzowe lato tuż, tuż i mimo, że sezon urlopowy przed nami, to weekendy już przypominają wakacje. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy może pozwolić sobie na dowolność w wyglądzie chodząc do pracy, ale w czasie wolnym hulaj dusza. Nie wiem jak Wy, ale ja nie znoszę stylizować włosów, myję, związuję, koniec. Nie dla mnie misterne upięcia, loki i tapiry, ale czasem chciałoby się zaszaleć. Rozwiązaniem są chusty, które można dowolnie zamotać. Próbowałam już wstążki (tutaj) i tak mi się spodobało, że mam ochotę sięgnąć po cięższe działo. Kiedyś jak miałam krótkie włosy i niekoniecznie zawsze dobrze się układały, to robiłam turban i nie dość, że super wyglądał, to jeszcze dusił w zarodku każdy bad hair day. Do lnianej sukienki czy chociażby jeansów i prostej koszulki – stylizacja gotowa. Wpis miał wyglądać nieco inaczej, ale jak trafiłam na sesję dla sklepu Fanm Djanm, to wszystko inne straciło sens. Zajrzyjcie w wolnej chwili po więcej inspiracji i instrukcje, jak takie cuda zawiązać.

Ja mam dla Was za to 20% rabatu na wszystkie chusty &other Stories z mojego przybytku – hasło wrap ważne do 9.06.2017 :)

Zamotacie?