Loewe flowers

Wykorzystanie roślin przy promowaniu mody nie jest nowym zjawiskiem. Ogromne liście monstery czy egzotyczne palmy i kaktusy towarzyszą nam już od jakiegoś czasu, do takiego stopnia, że można mieć ich serdecznie dosyć mimo niewątpliwej urody. Zauważyłam jednak, że teraz zamiast prostych zielonych elementów do gry zostały włączone kwiaty. Nie instagramowe białe tulipany, a bogate kompozycje z różnych gatunków. Nie bez powodu Beyonce o tak ważnym fakcie, jakim jest ciąża, poinformowała przy pomocy takiego zdjęcia. Podczas paryskiej prezentacji wiosennej kolekcji Dries Van Noten na wybiegu pojawiły się imponujące bryły lodu, w których Azuma Makoto zatopił roślinne aranżacje. Loewe natomiast w najnowszej kampanii oddaje hołd brytyjskiej florystce Constante Spry i publikuje serię pięknych kwiatowych połączeń. To na pewno początek szaleństwa i ogromnie się cieszę, że zaufałam intuicji zaczynając przygodę z tworzeniem wianków. Florystyka ma wiele wspólnego ze sztuką, wymaga wrażliwości i wyczucia, tak samo jak moda podlega trendom, a najlepszych z branży można śmiało nazywać artystami. Mimo, że pracuję ze sztucznym materiałem, to widzę ile mam możliwości – połączeń kolorystycznych, stylów, źródeł inspiracji, można komponować bez końca.

zdjęcia z anothermag