Lista zakupów / wiosna

Czy też tak macie, że jak niekoniecznie jest hajs na zakupy, to wszystko piękne, a jak już gotówka pojawi się w dłoni, to w sumie nie wiadomo na co wydać? Ja zawsze!

Jednak prezent urodzinowy sprawić sobie trzeba – dostałam jasny przykaz, wydaj na siebie, nie na dzieci, to poszperałam i znalazłam kilka ładnych rzeczy, które mogłyby pasować do mojej garderoby. Kolory kupuję tylko okazyjnie, bo wiem, że będą tylko dodatkiem do codziennej monochromatycznej palety, więc klasycznie z kropelką złota.

Mokasyny Högl – bardzo podobne do butów Bally, które podobają mi się od dawna, ale cena jest dla mnie za wysoka nawet jak za produkt luksusowy. Te wyglądają na porządne, wzór jest uniwersalny i ponadczasowy, więc poważnie je rozważam.

Biała koszula – zawsze i wszędzie. Ta jest ze starej kolekcji H&M, zamówiłam ją na allegro. Podoba mi się jeszcze ta z Mango.

Zegarek – delikatny, w starym stylu na złotej bransolecie. Aktualnie nie noszę czasomierza, ale myślę, że dla takiej błyskotki byłabym skłonna się przyzwyczaić.

Baleriny Balagan – kupiłam na próbę tańszy model w tym fasonie i je uwielbiam, więc chyba kolej na Operę. Na początku myślałam o czarnych, ale nie mam jasnych butów w tym stylu, więc beżowe byłyby lepszym wyborem.

No i co tu teraz kupić?