Lista zakupów / neutralna sukienka

Zapachniało latem, majówka coraz bliżej, więc myślę, że to dobra pora, aby rozejrzeć się za lekką sukienką. W tym sezonie mam ochotę na neutralne kolory – biel i beż to idealna baza, przy kapryśnej aurze zarówno jeansowa kurtka jak i klasyczny trencz czy ramoneska będą świetne pasować. Materiał? Len! Solo albo zmiksowany z bawełną. Ma piękną fakturę, a jak się wygniecie po leżeniu na plaży tylko nabierze uroku.

Mango – długość midi, szlafrokowy krój, prosta forma dająca swobodę stylizacji. Jest też czarna, równie kusząca.

Brunoszka – oversize w cudownym kolorze. Do tego sprytnie wymyślona, bo w dekolcie jest gumka, dzięki czemu bez problemu można karmić albo odsłonić ramiona.

Zara – może najmniej uniwersalna, ale spójrzcie tylko na te plecy. Przód też świetny, kontrastujące guziki dodają jej charakteru. Zapisujecie się na listę oczekujących?