ŁADNE KWIATKI

Inspiracja / stare zdjęcia

Obecne kanony piękna nie do końca trafiają w mój gust, więc szukam inspiracji w przeszłości. Gdy nie używano photoshopa, a kobiety nie były wyszczuplane i odmładzane na siłę. Kiedy naturalność była atutem, a niedoskonałość normą. Czekam. Po cichutku marzę jeszcze o córce, ale nie chciałabym, żeby mierzyła swoją wartość w lajkach pod selfie.

13 komentarzy

  • Karo

    O! Charlotte Rampling – najpiękniejsza :):):). Co do wpisu, mam syna („stary” 11 lat prawie), który nie ma facebooka i innych kont w portalach społecznościowych. Ja też nie mam facebooka i moi studenci są obrażeni, bo przecież przez facebooka powinnam im wysyłać informacje o odwołaniu zajęć o potrzebnych materiałach itp… Tere fere – trochę wysiłku i kontaktu ze mną sobie życzę ;), człowiek do człowieka twarzą :):) i naturalnie w całej rozciągłości! Miłego dnia, Karo!
    • Soie

      Na zdrowie mu na pewno wyjdzie, bo fakt, że życie nastolatków przeniosło się do internetu nie napawa optymizmem. Jeszcze może egzaminy przez komunikatory będą zdawać, a potem się dziwić, że tak ciężko o ludzi do pracy :D Pozdrowienia!
  • K91

    Hmm, zastanawia mnie jak postrzegasz tą niedoskonałość? O ile naturalności tym paniom nie odmówię, to akurat Jane Birkin, Brigitte Bardot, Charlotte Rampling, Audrey Hepburn czy Jerry Hall są dla mnie nadal z tej samej kategorii – ‚szczupła/bardzo szczupła biała kobieta o idealnych, regularnych rysach twarzy’ i trudno mi znaleźć w nich cokolwiek niedoskonałego. Jest to też kanon piękna, który wciąż niestety dominuje. Ale miło było zobaczyć trochę zróżnicowania w postaci tych pięknych czarnoskórych kobiet z trzech ostatnich zdjęć.
    • Soie

      Każda z nich jest inna, nie mają identycznych nosów, wielkich cycków i napompowanych ust. Chodzi mi o to, że mają swoją twarz, nie są jak od matrycy. Kwestia tego, że są szczupłe i zadbane – to zawsze będzie ładniejsze niż otyłość i niezdrowy wygląd. Nie szłabym też w kolejną skrajność i szukała specyficznych typów urody, aby cokolwiek udowadniać, bo szukałam inspiracji, a takie kobiety jak na zdjęciach są dla mnie inspiracją.
    • Soie

      Mam inne zdanie. Jak już pisałam w innym komentarzu, każda jest inna i nie sposób ich ze sobą pomylić, a ich twarze i ciała nie są dziełem chirurga plastycznego. Chodzi mi o to, że to nie jest jakiś odrealniony wygląd, którego nie da się osiągnąć bez interwencji lekarza, a taki jest teraz na topie – wąski nos i talia, wielkie usta, piersi i pośladki, mało kto się taki rodzi.
  • A.

    Dokładnie rozumiem co chciałaś przekazać i w 100% się z Tobą zgadzam! O wiele bardziej wolę te piękne, wyjątkowe i niepowtarzalne kobiety jak na zdjęciach powyżej niż wyidealizowane klony, których teraz coraz więcej. Buziaki!
  • Karo

    Hej dziewczyny! Czego nie dostrzegacie w tym poście? Każda z tych kobiet jest wyjątkowo piękna, nawet jeżeli czepiać się tego, że większość na zdjęciu to wysokie, białe i szczupłe kobiety… Zauważcie jedno, że nie ma ataku klonów, jest piękna Brygida piękna Szarlota i Dżery i każda z nich ABSOLUTNIE KAŻDA ma inny typ urody, inne rysy twarzy – nie ma (szczęśliwie) jednej sztancy, czy chirurga jednego :):):):) i chyba o to Autorce chodziło ;)
  • Karola

    Magda, spójrz jeszcze na Jean Seberg! Przepiękna, zwlaszcza w „Do utraty tchu”(swoja drogą film polecam) no i Anna Karina, moj ideal,muza Godarda :). Swoja droga filmy tego rezysera polecam, w wolnej chwili, jesli nie ogladalas, tez ze wzgledow wizualnych. Uczta dla oka i duszy:) I rozumiem , rowniez szukam inspiracji w przeszlosci, w wielu dziedzinach zycia. Pozdrawiam:)
    • Soie

      Cudowne obie, chociaż faktycznie Anna wymiata, dziewczęca, ale widać, że temperamentu jej nie brakuje. Oj już dawno nie oglądałam starych filmów, będę nadrabiać, to na pewno przyniesie jeszcze więcej inspiracji <3 Pozdrowienia!

Pozostaw odpowiedź Agata Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.