Erdem SS15

Przeglądam sobie ponownie wiosenne kolekcje i mam zamiar na ich podstawie zrobić kilka zbiorczych wpisów, o krojach, kolorach itd., także spodziewajcie się dużej dawki bodźców estetycznych :) Żeby nie było, że nie ostrzegałam. Dziś kontynuujemy wątek przyrodniczy.

Dawno nie widziałam tak inspirującej kolekcji! Mimo, iż nie do noszenia na co dzień, to jak na obfitość treści, sukienki mają bardzo prostą formę. Warto chociaż na chwilę się zatrzymać i popatrzeć. Poezja. Pierwsza od razu wysłała mnie do dżungli, czuć gęste powietrze i dotyk ciężkich lian. Jest niepokojąco, ale wciąga i intryguje. Ławo się zaplątać, pogubić, albo oddać naturze, kwestia wyboru. Idziemy dalej wpadając na pajęczyny, zaraz potem zatrzymuje nas gniazdo pełne czerwonych mrówek. Z opresji ratuje nas rajski ptak. Unosi w błękit nieba, dystansujemy się, patrzymy na wszystko z góry, po to by w końcu utonąć w roju bajecznych motyli.

Trochę się może zagalopowałam, wiem, ale samo przyszło ;) Nie bez powodu pokaz kończy jeden z moich ulubionych utworów. Tylko niech mi teraz ktoś powie, że moda to tylko głupie szmaty.

Jestem  ciekawa czy macie podobne skojarzenia, a może dostrzegliście jeszcze coś innego? Where is your mind?

 

erdem-rtw-spring-2015-runway-05 erdem-rtw-spring-2015-runway-35 erdem-rtw-spring-2015-runway-06 erdem-rtw-spring-2015-runway-20 erdem-rtw-spring-2015-runway-26

erdem-rtw-spring-2015-runway-18

całość tutaj albo tu, a tam dodatkowe wątki ;)