Bohemia design

Klimat paryskiej bohemy plasuje się bardzo wysoko na liście moich ulubieńców. Widać to w mieszkaniu i w stylizacjach, bo eklektyzm oparty na prostocie i naturalności jest tym, co lubię najbardziej. Tą ścieżką będę podążać zarówno tu na blogu, ale też w sklepie, gdzie chciałabym postawić na spójność i mniej się rozmieniać. Sezonu wiosenno-letniego nie wyobrażam sobie już bez koszyka, który zastępuje torebkę i nadaje luzu każdemu zestawowi, zatem rozpoczęłam poszukiwania – aby był i ładny i solidny i nie bardzo drogi. Wiklinę znajdziecie u polskich rękodzielników (klik), ale trawy morskiej trzeba poszukać dalej i tak trafiłam do Bohemii, gdzie jest całe mnóstwo piękności. Zastanawiam się czy nie podjąć z nimi współpracy, ale zanim złożę solidne zamówienie, chciałam zapytać Was, jesteście zainteresowane? Koszami, babuszami, biżuterią? Poszperajcie i dajcie znać co Wam się podoba :)