Fasolowe brownie z kremem czekoladowym

Moi Drodzy odnalazłam w końcu idealny przepis na obiad dla słodyczoholików! Zarówno fasola, z której zrobione jest ciasto, jak i ziemniak, na bazie którego postał krem, to przecież składniki używane głównie do dań wytrawnych. Co za tym idzie są pełne wartości odżywczych i witamin, a zrobienie z nich deseru będzie świetnym rozwiązaniem dla osób, dla których jest on ulubionym posiłkiem.

BROWNIE Z FASOLI

Samo w sobie mnie nie zachwyca, ale biorąc pod uwagę, że nie ma w nim ani grama mąki i cukru, jestem w stanie mu wybaczyć średnie walory smakowe. Można je podkręcić dorzucając do środka orzechy czy żurawinę albo zjeść z domowym dżemem, wtedy zdecydowanie nadrabia. Przepis, najłatwiejszy jaki znalazłam, pochodzi stąd. 

  • 2 szklanki ugotowanej fasoli lub 2 puszki gotowej wypłukanej i osuszonej
  • 2 dojrzałe banany
  • 3 jajka
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • ew. coś do dosłodzenia – miód, ksylitol, cukier kokosowy

Wszystkie składniki blendujemy i pieczemy w keksówce – 180 stopni na ok.50 minut, do suchego patyczka.

Ciasto nie wyrasta za bardzo, w konsystencji jest mokre i nieco zakalcowate, ale taki jego urok.

NUTELLA Z BATATA 

Próbowałam różnych opcji na oszukanie dzieciaków i zrobienie domowego kremu czekoladowego – tylko ten został zaakceptowany.

  • batat
  • tabliczka gorzkiej czekolady (czasem daje pół tabliczki i trochę kakao)
  • 3 łyżki masła orzechowego
  • łyżka oleju kokosowego
  • szczypta soli

Batata gotujemy do miękkości (obrany i pokrojony w kostkę). W garnku rozpuszczamy olej kokosowy i czekoladę. Wszystkie składniki blendujemy razem.

Przepis pochodzi z mojego ulubionego roślinnego bloga – Veganbanda.


Kroimy sobie kawałek i smarujemy od serca kremem. Połączenie miękkiego wypieku i słodkiego musu to absolutnie wspaniałe połączenie, które rozpływa się w ustach. Zdrowie najważniejsze, więc jedzcie do oporu ;) Mnie najbardziej smakuje po schłodzeniu w lodówce.