Perfumy z olejku / diy

Kocham takie odkrycia! Przed świętami, zainspirowana piernikami Igi Sarzyńskiej, zamawiałam suszone płatki kwiatów, aby ozdobić swoje wypieki. Traf chciał, że u sprzedawcy na allegro były też olejki zapachowe, a do darmowej przesyłki brakowało mi 10zł. Używam ich do kominka, środków czystości i zamiast płynu do płukania, więc stwierdziłam, że się przyda.

Okazało się jednak, że zawartość buteleczki pachnie tak pięknie, że nie mogłam oderwać się od nadgarstka. Nie chciałam od razu dzielić się radością, bo może jednak gdzieś tu jest haczyk. Może ulotnią się w godzinę, zapach zmieni się po kilku dniach i wrócę do klasycznych perfum. Nic z tych rzeczy, testy wykazały, że ubrania włożone do szafki nadal pachną, a zapach na skórze utrzymuje się aż do wieczora. Nie są nachalne, raczej bliskoskórne (dla mnie to zaleta), a rodzajów jest tak dużo, że na pewno znajdziecie coś dla siebie.

Aktualnie używam Opium (nie wiem jak je określić, czuję w nich figę, są kobiece, ale nie syntetycznie słodkie) i Darshan (indyjskie kadzidełka, które przechodzą w puder). Piżmo to nie do końca moje klimaty, Molekuła sama w sobie jest bardzo chemiczna, ale można użyć kropelkę do podbicia innego zapachu.  Dla mamy zamawiałam też Oud Black (boskie!) i Sweet Orange, który pachnie dokładnie tak jak świeżo obrana pomarańcza. W koszyku do przetestowania mam: Avignon – kościelne kadzidło (mam oryginał od CDG i jestem ciekawa na ile są podobne), Green Tea – zapach zbliżony klasycznego świeżaka od E.Arden i Len, który może pachnieć jak pranie wysuszone na słońcu.

Sprzedawca zaleca je mieszać z 80% alkoholem, ja wykorzystałam zalegającą w domu wódkę w proporcji pół na pół i tym sposobem mam 20ml perfum za grosze. Niesamowite. Olejki można mieszać, ale solo zapachy są na tyle wielowymiarowe, że nie trzeba tego robić. Dodać kropelkę do balsamu do ciała albo rozcieńczyć i utulić zapachem mieszkanie.

Tutaj znajdziecie wszystkie dostępne olejki, nie wykupcie mi wszystkiego!

9 komentarzy

    • Soie

      Darshan pachnie jak sklep indyjski, jest ciepły i otulający, Avignon powinien być ciut cięższy bez wyczuwalnych słodkich nut :) Jak na tak śmieszną cenę, są naprawdę trwałe i przyjemne w użyciu.
  • Patrycja Krawiec

    A ja bym nie ryzykowała. Skoro „Molekuła sama w sobie jest bardzo chemiczna.”, to nie wiadomo jak poważne skutki będzie mieć dla zdrowia za kilka lub kilkanaście lat. Lepiej używać czystych olejków eterycznych, które są naturalne, pachną niezwykle intensywnie i również stosuje się je w ilościach „po kropelce”, bo są bardzo mocne i można je przedawkować. Stosuje się je w celach zdrowotnych, do poprawy nastroju, do prania, by nadać ubraniom zapach lub do skomponowana własnych perfum. Ich zapach jest obłędny i to nie jedyna ich zaleta. Wiem, bo sama ich używam i widzę różnicę.
    • Soie

      Też używam naturalnych olejków i o ile do prania czy kominka są okej, to niekoniecznie mam ochotę tak pachnieć. Kadzidłowiec na przykład ma zupełnie inny zapach niż ta kompozycja i sama bym sobie takiej nie zrobiła. Na aukcji są też w 100% naturalne olejki, odpowiednio droższe i oczywiście zdaję sobie sprawę, że ich właściwości są lepsze, ale jednak większość kobiet używa gotowych perfum i to jest fajna alternatywa. Molekuła z założenia jest zapachem chemicznym, ozonowym, nie da się go pozyskać z natury. Jednak chętnie zapoznam się z Twoimi ulubieńcami, zawsze warto próbować :)
  • elf

    Ach!!! To cos dla mnie! szukam i szukam perfum a może po prostu lepiej zrobic samemu:) Tylko skąd dorwac esencję tuberozy?
  • linka

    zakupiłam avignon – niestety nie przypomina ani trochę cdg ); pachnie jak odświeżacz o zapachu leśnym z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego. gdzieś pod spodem czuć coś ciepłego i suchego jak kadzidło, ale baaardzo słabo.
    mam pytanie – czy po zrobieniu z olejku perfumu zapach w jakiś sposób się zmienił? stał się lżejszy?
    • Soie

      Zatem może lepiej nie mieć oczekiwań i nie porównywać, ale sądziłam, że nazwa jest tu znacząca. Jeśli chodzi o zapachy to sprawa jest bardzo indywidualna, chyba jeszcze gorzej niż z kosmetykami, więc biorę na klatę, że komuś mogą te olejki nie podpasować :) Wydaje mi się, że nie, ani się nie zmienił ani nie zelżał, chociaż pewnie Cię ta informacja nie usatysfakcjonuje ;)

Pozostaw odpowiedź Soie Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.