DIY,  KOSMETYCZKA

Domowe kosmetyki / ulepszone serum z witaminą C

Meldować kto się skusił na kwas mlekowy i czy efekty były tak dobre jak u mnie? Nie używam już tego toniku, bo nie potrzebuję złuszczania, zamiast niego sięgam po hydrolat z czystka (świetny!) albo preparat od Norel Dr.Wilsz

Wróciłam za to do serum z witaminą C, które oczyszczona skóra chłonie jak gąbka i teraz bez zakłopotania mogę pokazać się bez makijażu, który i tak już bardzo ograniczyłam. Wykombinowałam lepszą wersję podstawowego przepisu, ale i tak będzie tańszy niż sklepowy odpowiednik i co najważniejsze, dokładnie wiecie, co się w nim znajduje. Możecie wybrać inny hydrolat/ekstrakt w zależności od potrzeb i sprawdzić jakie składniki są dla was najlepsze. Dla mnie to idealne rozwiązanie, wypracowałam sobie optimum, bez żadnych zbędnych dodatków i chemii. W przeciwieństwie do kwasów można go używać przez cały rok, po kąpielach słonecznych szczególnie.

Przygotowuję je w 10ml butelce z ciemnego szkła i przechowuje w lodówce. To ważne, żeby korzystać ze świeżego mazidła i mieć pewność, że witamina się nie utleniła. Obecnie nie używam już nawet kremu na noc, wystarczy mi oczyszczenie twarzy, na to tonik plus serum, ewentualnie co kilka dni olejek z kwasem hialuronowym. Rezygnację z namiaru kosmetyków wieczorem poleca też Bożena Społowicz, skin choach, aby skóra mogła sama się zregenerować. Przez pierwsze dni używania witaminy C pachniałam rano jak po solarium, więc się nie zdziwcie, ale wywnioskowałam, że dobrze się dzieje, bo znikają przebarwienia i cera jest ujednolicona.

Potrzebujemy:

Umieszczamy wszystko w butelce, zakręcamy i wstrząsamy do połączenia składników.

* chodzi o proporcje  – wszystko odmierzam 1ml łyżeczką, tak aby stosunek witaminy wyniósł 1 do 10 pozostałych składników.

Podlinkowałam wszystko do sklepu, w którym robię zaopatrzenie – duży wybór i świetne opakowania, ale nie zawsze wszystko jest dostępne, więc możecie poszukać w innych miejscach.

Na zdrowie i pochwalcie się rezultatami :)

11 komentarzy

  • Kasia

    Soie kochana, ratujesz mi życie (twarz ;) tym postem!
    Czytałam ta książkę, świetna. Uspokoiłam już moja buzie i szukałam czegoś naturalnego do wyrównania kolorytu!!! Jestem za granica i mam spore ograniczenia z tym związane…
    Dysponuje zielona herbata, czystkiem, wit E+A i wit C (proszek, czysta do analizy). Czy jeżeli zapaze herbatki i dodam resztę, czy bedzie ok?? To ma wyjść oleiste, czy wodne????
    Dzięki!
    • Soie

      Wodne. Myślę, że spoko, ale nie wiem jak z trwałością na takiej zaparzonej herbacie, nigdy nie robiłam kosmetyków w ten sposób. Na dobrą sprawę sama witamina C z wodą destylowaną/hydrolatem zadziała, reszta to tylko dodatki :)
  • Kasia

    Dziękuje.
    Czy normalna jest warstwa oleju (wit E) na gorze? Nie blenduje się z reszta. Po wyjęciu z lodówki jest jeszcze gęstsza.
    • Soie

      Nie, u mnie wszystko jest wymieszane i się nie oddziela. Witaminy E jest stosunkowo mało, ale nigdy nie miałam z nią problemu. Może spróbuj dodać kapkę oleju, bo ona najlepiej rozpuszcza się w tłuszczach :)
    • Soie

      Używam proszku, ale tą olejową reklamują jako lepszą i dobrą do mieszania z innym olejkiem, więc można zrobić jeszcze bogatsze serum. Tylko jest dość droga, a nie wiem czy różnica jest tak duża, że warto. Jeśli wypróbuję to dam znać :) Są jeszcze preparaty typu Juvit i dziewczyny stosują je też na twarz, ale tam są wypełniacze, dlatego nie polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.