INSPIRACJE,  ZAKUPY

OOTD / minimal black

Często się zastanawiam nad etycznością moich wyborów, bo tu szkodliwy skład, tam plastik, a skarpetki nie z biobawełny. Dlaczego jednak jest tak, że odpowiedzialność leży tylko po stronie konsumenta,  który traci czas w poszukiwaniu miejsc na zakupy, staje się podejrzliwy i myśli o rzeczach więcej niż potrzeba? To mi się nie podoba i liczę, że sprzedawcy zaczną mieć większą świadomość i podzielimy się ciężarem. Na szczęście są już platformy sprzedażowe, które deklarują, że zanim dana marka trafi na półkę, musi zagwarantować, że jest w porządku. Chcesz być z nami? Nie używaj szkodliwych substancji, dbaj o jakość i ludzi, którzy dla ciebie pracują. Proste. Chociaż produkcja ubrań nigdy nie będzie w 100% „czysta”, to cieszę się, że mogę wejść i kupić bez wyrzutów sumienia, bo ktoś za mnie zrobił selekcję.

Mowa o Peek & Cloppenburg, który jest partnerem dzisiejszego wpisu. Oczywiście nie namawiam do bezmyślnego konsumpcjonizmu, ale czasem czegoś po prostu potrzeba; sukienki na wesele, butów, jeansów czy zwykłej koszulki i wtedy na pewno warto tam zajrzeć. Wybór rzeczy do mojego kolażu nie był trudny, bo oferta jest na tyle szeroka, że każdy znajdzie coś dla siebie.

sukienka / torebka / buty

Postawiłam na czerń, ale w lekkim i kobiecym wydaniu. Trzy elementy i prócz uśmiechu nic więcej nie trzeba. Zestaw wydaje mi się na tyle wyważony, że robi wrażenie, ale pasuje zarówno na dzień i załatwianie spraw urzędowych jak i wieczorną randkę. Lubię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.