Urządzamy pokój dla dziecka

Dzisiaj mam dzień planowania, sprawdzania, tworzenia list. Urządzanie mieszkania to ogromna frajda, ale też spore wyzwanie, które bez przygotowania nie ma szans na powodzenie.

Antek, jak na przedszkolaka (już od poniedziałku!) przystało, będzie miał swój pokój. Nie jest jeszcze osobą decyzyjną, więc pozwoliłam sobie na ustalenie jak będzie wyglądał. Oczywiście biorąc pod uwagę jego upodobania – zawsze wybiera kolor czerwony i uwielbia się bujać.

Malujemy na biało i ten kolor stanowi bazę, a że jest piękny i czysty, to nie mam zamiaru za bardzo go chować. Mamy łóżeczko i komodę w tym kolorze, które zabierzemy ze sobą, więc żyć się da, ale chciałoby się więcej. Pod sufitem zamontujemy białe półki, trzeba gdzieś pomieścić wszystkie skarby. Na pewno odwiedzimy w najbliższym czasie Ikeę, to pozycja obowiązkowa chyba każdego blogera, więc tam dokupię część rzeczy. Zanotowałam: podwieszane siedzisko (sama chciałabym takie mieć!), prosty stolik i krzesełko, na którego nóżki zamówiłam już u mamy wełniane granatowe skarpetki – mała rzecz, a cieszy.

IKEA

Utknęłam w Pakamerze i na pewno w dodatki zaopatrzę się tam, rękodzieło zawsze jest lepsze niż masówka. Póki co mam kilka pozycji, dziecięce, ale nadal w moim stylu.

Wiorki to niewielkie plansze z czarnymi grafikami. Mogą służyć jako karty edukacyjne albo dekoracja, u mnie ze względu na wiek dziecka pozostaje druga opcja.

WIORKI

Drewniane zwierzaki od Pasiastego Stworka. Co ja będę pisać, czy można się oprzeć takiej parze mrówkojadów ;)

PAS

Poduszek nigdy dość i chociaż Lollipop ma dużo więcej ładnych dodatków, to przy ograniczonym budżecie i masie wydatków, postaram się na razie ograniczyć tylko do dwóch poszewek.

lolPan Pepe tworzy cuda z filcu, a że do chmurkowych poduszek pasowałby dywan i zawieszka, to co zrobić, mus to mus. Mam nadzieję, że uda się dogadać jeszcze kwestie kolorystyki, bo turkus to nie to czego szukam.

pepe

Póki co tyle, reszta wyjdzie w praniu. Może macie jakieś sprawdzone pomysły na urządzenie pokoju dla 3-  letniego łobuziaka? Moje doświadczenie w tej kwestii równa się zeru, wiec każda dobra rada jest na wagę złota.