Lysimachia Vulgaris

Wiosna za oknem, wiosna w domu, wiosna w sercu. Nie mogę sobie nigdy odmówić świeżych kwiatów w wazonie. Choć zaraz więdną, to przyjemniej wypić kawę, przy stole na którym stoją tulipany. Pastelowo się u mnie zrobiło, jednak jadalni cały czas strzeże Pepinowy żuk, więc nie ma obaw, że będzie za słodko. Lubię stare przedmioty, więc sporadycznie zaglądam do sklepu z używanymi meblami, tym razem większych rzeczy nie potrzebowałam, za to zaopatrzyłam się w ceramikę, którą możecie zobaczyć na zdjęciu. Nawilżaczy do powietrza w tej formie raczej się już nie stosuje, ale grzejnik od razu stał się ładniejszy z Tojeścią na froncie.

Książka nie leży na półce tylko dlatego, że pasuje kolorystycznie – to fajny wstęp do dalszych poszukiwań, polecam również blog autorki. Chociaż od dawna jestem zaprogramowana na slow life, nic nie muszę, wszystko mogę, to inny punkt widzenia zawsze nieco odświeża myśli. A w codziennym biegu warto się zatrzymać i pomyśleć, co nie dla każdego jest takie oczywiste.

IMG_5385 IMG_5389 IMG_5378 IMG_5392 IMG_5402

bieżnik,kubek – Westwing / grafika – Pepino