Eat more cake

Wiem, że lubicie wpisy wnętrzarskie. Zatem mimo, że u mnie bez większych zmian, zrobiłam dziś zdjęcia kilku drobiazgów. Jeszcze jakoś spokojnie podchodzę do pojawienia się w domu drugiego dziecka, ale wiosną będzie trzeba powoli organizować miejsce dla maleństwa. Pewnie od razu odświeżymy wtedy wszystkie kąty i mam nadzieję, że będę miała Wam co pokazać.

Na razie częściowo odmieniliśmy kuchnie i beż z brązem powoli robi się czarno-szary. Czy ktoś z Was ma może doświadczenie z przemalowywaniem płytek? Nasze są całkiem nowe i szkoda je zbijać, a podobno jest możliwość zmiany koloru. Meble już gotowe, na ścianach pojawiła się tablicówką, ale do pełni sukcesu brakuje pozbycia się ciepła znad blatów.

Nad stołem zawisło idealne motto na zimę – ktoś chętny na kawałek ciasta? Jak zamawiałam grafikę sklep Mini Mal dopiero raczkował, teraz u Kasi możecie nabyć pełen pakiet produktów, w tym piękne zaproszenia i wizytówki. Zajrzyjcie – do 29.02.2016r. na hasło soie otrzymacie 15% rabatu na kalendarze i plakaty :)

IMG_0071 IMG_0072 IMG_0073

pojemniki – home&you / grafika – mini mal / maselniczka – blomingville (westwing)

Do salonu przeniósł się za to pepinowy żuczek, który idealnie pasuje do prostych doniczek. Kolorystyka nadal ta sama, odrobina różu ociepla wnętrze i koresponduje z szarościami.

W końcu znalazłam miejsce na bieżące czytadła, w koszu zmieszczą się gazety, a jak zacznie zawadzać będzie go można wykorzystać w każdym pomieszczeniu.

Poza tym nuda, ale to dobrze. Skoro nie mam ochoty co miesiąc zmieniać wystroju, to znaczy, że dokonuję dobrych wyborów :)

IMG_0067 IMG_0092 IMG_0068 IMG_0090 IMG_0087

grafika – pepino / doniczki – for.rest / świeczniki, zegar, kosz – westwing