<p style="text-align: justify;">Zawsze jak wyobrażałam sobie idealną kuchnię, to było w niej przede wszystkim duże okno, przez które cały dzień zagląda słońce. Szeroki parapet, a na nim stale świeże zioła i inne dobrodziejstwa do przygotowywania potraw. To wszystko w otoczeniu bielusieńkich mebli, sterylnej czystości i ogólnego porządku.</p> <p style="text-align: justify;"> A potem się obudziłam. Nie wiem na ile to moje pragnienie, a na ile zostało wykreowane przez amerykańskie filmy z pieprzonym happy endem, ale jak już przyszło co do czego, to wizja mija się z rzeczywistością. Jeszcze co prawda nie zabieramy się za remont, bo kuchnia jest całkiem przyzwoita, ale kto bogatemu zabroni chociaż sobie poplanować. Biel w wnętrzach to mój numer jeden, ale dużo gotuję, a sprzątać lubię znacznie mniej. Jak sobie pomyślę o codziennym szorowaniu, oooo niee. Ściany wszędzie mamy niekolorowe, a jak się doda do tego dziecko, to po niespełna pół roku już wiele miejsc nadaje się do malowania, bo farba zmywa się i owszem, ale do pomarańczu, który był pod spodem. Co innego zdjęcia z pinteresta, a co innego życie, więc mieszkanie trzeba dopasować również do jego trybu, możliwości, nie zapominając o funkcjonalności  Jak zobaczyłam poniższy obrazek, wiedziałam, że to jest to. Pochodzi z<a href="http://ourvintagehomelove.blogspot.ca/" target="_blank"> tego bloga</a>.  Reszta domu nie jest do końca w moim stylu, ale kuchnia idealnie oddaje to, jak będzie wyglądała moja.</p> <p style="text-align: justify;"><a href="http://soie.pl/wp-content/uploads/2015/01/005.jpg"><img class="alignnone wp-image-1815" src="http://soie.pl/wp-content/uploads/2015/01/005.jpg" alt="005" width="800" height="1201" /></a></p> <p style="text-align: justify;">Z reguły składa się ona z szeregowej zabudowy jednakowych szafek plus sprzęt. Taadaam. No a ja, to ja i jak zwykle bym chciała trochę inaczej, więc szare szafki połączone z półkami z naturalnego drewna bardzo przypadły mi do gustu. Panele zamienić na małe prostokątne kafelki, blat na kamienny i nawet kanapki do pracy będę robiła Kochanie z przyjemnością. Jadalnie już Wam pokazywałam <a href="http://soie.pl/idealny-dom/zapraszam-stolu/" target="_blank"><strong>TU</strong> i</a> <strong><a href="http://soie.pl/fokus-na-detal/robaczki/" target="_blank">TU</a></strong> i nawet<strong><a href="http://soie.pl/w-kuchni/niedziela-trzech-aktach/" target="_blank"> TU</a> </strong>i chyba się zgodzicie, że razem pięknie by to wszystko grało?</p>

Zawsze jak wyobrażałam sobie idealną kuchnię, to było w niej przede wszystkim duże okno, przez które cały dzień zagląda słońce. Szeroki parapet, a na nim stale świeże zioła i inne dobrodziejstwa do przygotowywania potraw. To wszystko w otoczeniu bielusieńkich mebli, sterylnej czystości i ogólnego porządku.

 A potem się obudziłam. Nie wiem na ile to moje pragnienie, a na ile zostało wykreowane przez amerykańskie filmy z pieprzonym happy endem, ale jak już przyszło co do czego, to wizja mija się z rzeczywistością. Jeszcze co prawda nie zabieramy się za remont, bo kuchnia jest całkiem przyzwoita, ale kto bogatemu zabroni chociaż sobie poplanować. Biel w wnętrzach to mój numer jeden, ale dużo gotuję, a sprzątać lubię znacznie mniej. Jak sobie pomyślę o codziennym szorowaniu, oooo niee. Ściany wszędzie mamy niekolorowe, a jak się doda do tego dziecko, to po niespełna pół roku już wiele miejsc nadaje się do malowania, bo farba zmywa się i owszem, ale do pomarańczu, który był pod spodem. Co innego zdjęcia z pinteresta, a co innego życie, więc mieszkanie trzeba dopasować również do jego trybu, możliwości, nie zapominając o funkcjonalności  Jak zobaczyłam poniższy obrazek, wiedziałam, że to jest to. Pochodzi z tego bloga.  Reszta domu nie jest do końca w moim stylu, ale kuchnia idealnie oddaje to, jak będzie wyglądała moja.

005

Z reguły składa się ona z szeregowej zabudowy jednakowych szafek plus sprzęt. Taadaam. No a ja, to ja i jak zwykle bym chciała trochę inaczej, więc szare szafki połączone z półkami z naturalnego drewna bardzo przypadły mi do gustu. Panele zamienić na małe prostokątne kafelki, blat na kamienny i nawet kanapki do pracy będę robiła Kochanie z przyjemnością. Jadalnie już Wam pokazywałam TU i TU i nawet TU i chyba się zgodzicie, że razem pięknie by to wszystko grało?