Baby boy

Dzisiaj zabieram Was do pokoju Antka. Nie jest jeszcze do końca urządzony, ale ciężko w miesiąc wszystko kupić, więc będę sukcesywnie informować, jak uda mi się coś zmodyfikować albo coś ciekawego nabędę.

Jest czarno-biało. Zupełnie nie tak, jak każdy wyobraża sobie dziecięcy pokój, ale Antek uwielbia spędzać tam czas. Jesteśmy zdziwieni, bo w domu zawsze cały czas wymagał od nas uwagi, a teraz chętnie idzie do swojego królestwa i jest coraz bardziej samodzielny. Nie bez znaczenia na pewno jest fakt, że ma tam telewizor, ale czy ogląda bajkę z nami, czy sam, nie ma większego znaczenia. Na początku byłam sceptycznie nastawiona, ale sprzęt był już zamontowany, gdy się wprowadzaliśmy i postanowiliśmy, że zostanie. Superniania pewnie wysłałaby mnie na karnego jeżyka, nazywając leniwą i nieodpowiedzialną mamą, ale nie ma co się oszukiwać, że czas leci i formy spędzania czasu również. Pokój jest słabo oświetlony, ponieważ okno znajduję się we wnęce poświęconej na balkon, a dodatkowo przy wejściu jest duża szafa, też póki co ciemna, dlatego nawet nie myślałam, żeby kombinować z kolorami i przytłaczać pomieszczenie.

Zadbaliśmy o sporo miejsca do przechowywania, bo zabawek ciągle przybywa i trzeba je gdzieś upychać. Dodatkowo, poza tym co widać na zdjęciu, pod sufitem jest półka, gdzie można składować pudła z puzzlami. Pod łóżko też się coś wciśnie, więc mam nadzieję na zachowanie porządku.

Zapraszam :)

IMG_6404
IMG_63971
IMG_6395
IMG_6436
IMG_6410
Bez nazwy-2 IMG_6440
IMG_6437 IMG_6447

łóżeczko – Ikea, skrzynia – allegro, pudełka lego – Westwing, czacha – Tk maxx, naklejka – Dekornik