Prezenty dla noworodka

Szanowna Rodzino, Drodzy Znajomi!

W związku z tym, że niebawem zasilimy zasoby o nowego obywatela i pewnie będziecie chcieli uczcić ten moment prezentem, to nieco ułatwię Wam zadanie.

Nie nooo, żartuję, zapraszam również bez prezentu, bo umówmy się, ale takiemu maluszkowi jest wszystko jedno i sorry, ale nie zapamięta nawet Waszej twarzy ;) Jednak utarło się, że nie wypada iść w odwiedziny z pustymi rękami, a wiele osób ma problem z wyborem gadżetu. W końcu kupuje coś na ostatnią chwilę, a potem ani dziecko ani rodzice z tego nie korzystają. Dla mniej zorientowanych przygotowałam krótką listę – proste rzeczy, które przydadzą się w każdym domu, ale nie są priorytetem i często szkoda nam kasy, tym bardziej, że wydatków jest naprawdę sporo.

Nie umieściłam na liście ubrań, bo to chyba najczęściej wybierany prezent, ale też bardzo często nietrafiony. Warto przy zakupach kierować się nie tylko swoim gustem, ale wziąć pod uwagę styl i upodobania rodziców. Oczywiście nie obrażę się za gładkie body z przyjemnej tkaniny, minimalistyczne rzeczy zawsze na tak, ale raczej nie ubiorę dziecka w welurowe śpiochy z wyszywanym misiem. Taki podarunek powoduje wyrzuty sumienia, bo wiem, że ktoś wydał na niego pieniądze i miał dobre zamiary, ale nie mam przyjemności z użytkowania, Bez sensu prawda.

A Wy przyszłe i świeżo upieczone mamy, nie krępujcie się, podrzućcie listę mamie/siostrze/przyjaciółce, żeby rozpuściły wici. Zamiast ciułać na każdą pierdołę i odmawiać sobie przyjemności, kupcie coś ładnego dla siebie, Wasze samopoczucie jest równie ważne!

  1. Otulacz – bardzo uniwersalny, bo może służyć jako lekki kocyk, osłona do wózka i ręcznik oraz pomoże przy karmieniu czy w uspokojeniu malucha, który lubi być ciasno zawijany. Pomyślicie, że to wariactwo wydawać tyle kasy na dużą pieluchę, ale mam nr 2 i jest miękki, przyjemny i w niczym nie przypomina tetry – coś czuję, że na jednym się nie skończy i będzie to hit mojej wyprawki.

otulacz

1 / 2 / 3

2. Kocyki – Antek kocyk, który dostał jako maleństwo, tuli do dziś, a ma już 4,5 roku. Potrzebny do łóżeczka i do wózka, większy można rozłożyć na podłodze czy zabrać w plener. Kilka w kolekcji na pewno nie zaszkodzi.

kocyk

1 / 2

3. Smoczek/zawieszka – korzysta z nich większość niemowląt i warto zadbać, aby nie był to pierwszy lepszy produkt z supermarketu. Obawiałam się, że kauczukowe smoczki są sztywne, oglądając zdjęcia wyglądały na wielkie i niewygodne. Przekonały mnie jednak względy higieniczne – odlany z jednego kawałka plus naturalny materiał, z którego jest wykonany. W rzeczywistości jest niezwykle miękki i mam nadzieję, że moje dziecko go polubi. Żeby nie zginął warto coś do niego przyczepić.

sm

1 / 2 / 3

4. Gryzak – to już produkt powyżej 3 miesiąca życia, ale czas leci tak szybko, że nie zdąży się zakurzyć. Drewniany nie dość, że jest ładny, to jeszcze ekologiczny i pozbawiony wszelkich szkodliwych substancji.

gryzak

1 / 2

5. Poduszka – tu zdania są podzielone, podkładać pod główkę czy nie. Jeżeli nawet nie będzie używana od samego początku, to na pewno sprawdzi się u starszego dziecka i będzie trafionym zakupem.

poduszka

1 / 2 / 3

6. Pieluchy – noworodek potrzebuję zmiany pampersa nawet średnio co 2-3 godziny, zatem możecie sobie wyobrazić, że paczka to nic, a zapasy szybko topnieją. Oczywiście najlepiej zapytać wcześniej o preferencje i nabyć odpowiednią markę, młodzi rodzice będą wdzięczni.

Lista gadżetów mogłaby się ciągnąć w nieskończoność, ale ustalałam ją wg moich potrzeb i najbliższa rodzina już poczyniła zakupy. Jestem ciekawa co inne mamy najchętniej dostałyby w prezencie? U mnie ostatnio same dobre informacje i grono ciężarnych się powiększa, więc co jakiś czas będę musiała z listy skorzystać także w drugim kierunku :)