Newbie

Mam go! 9 miesięcy oczekiwania zakończone pełnym sukcesem. Urodzony prawie idealnie w terminie, poród książkowy, 10/10. Wszystkie obawy, jak sobie poradzimy, były zupełnie bezpodstawne. Rodzinka spisała się na medal, lodówka pełna, zapas pieluch jest, żyć nie umierać. Malutki jest tak grzeczny, że wczoraj wyszliśmy ze szpitala, a dziś chata ogarnięta i nawet upiekłam ciasto. Ze mną jak widać, nie będę udawała, że chodzę w pełnym mejkapie i mieszczę się w opięte jeansy. Brzuchol jeszcze zaokrąglony i nie jestem w szczytowej formie, ale heloł, jeszcze 4 dni temu ten gentelmen był we mnie. Cud, to jest po prostu cud, a ja jestem najszczęśliwsza na świecie.

IMG_2655