ZAKUPY

Must have / basket bag

Nie ulega wątpliwości, że najmodniejszym, a zarazem niezwykle praktycznymi, dodatkiem tego sezonu jest koszyk. Duży, mały, wiklinowy czy pleciony z trawy, każdy. Pisała o tym nawet niedawno Harel, a Ewa zna się na rzeczy :) Ja swój pierwszy dostałam w ubiegłe wakacje od babci, jest on moim absolutnym hitem podczas cieplejszych miesięcy, tym samym sprawiając, że mam ochotę ma więcej. W tym roku szał na kosze osiąga apogeum (zaraz obok marysiowej siatki na zakupy) i warto rozważyć zakup, jeżeli jeszcze się nie zdecydowałyście. Dlaczego? Bo poza 10 punktami do lansu na nadmorskim molo, dostajemy w pakiecie piękny dodatek do domu na jesień i zimę. Wybierając duży kosz, nie jest to tylko jedno sezonowa fanaberia i jak na plażowanie zrobi się ze zimno, to można w nim przechowywać koce czy gazety wnosząc do wnętrza fajny klimat.

Zdecydowałam się zaopatrzyć sklep w te od Tine K, bo to ręczna praca prosto z Maroka opatrzona skandynawską metką – musi być sukces. Koszyki są leciutkie, bardzo pojemne, mają skórzane rączki, więc będą starzeć się z godnością i na pewno będą zostaną z Wami na długo.

Na zachętę wrzucam koszykowe zdjęcia – czy nie wygląda super? :)

 

100% lino

Len jest bezdyskusyjnie moją ulubioną tkaniną na lato. Raz nie trzeba prasować, bo i tak się zaraz wygniecie, a dwa jest tak przyjemny i przewiewny jak żaden inny materiał. Uparłam się, że znajdę do sklepu porządne sukienki i choć nie było łatwo o takie w przyzwoitych cenach, to mam dla Was kilka kąsków. Nawiązałam również współpracę z Bamboliną, pierwsza dostawa zeszła w mig, ale czekam na kolejną i mam nadzieję, że zakochacie się w lnach tak jak ja :)


lniane sukienki – dobrze

OOTD / beach set

Och męczyłam się ostatnio, jak to moje życie ukierunkować. Jak podzielić czas i aktywności. Jak być dobrą mama, ale się nie zatracać i sprawnie żąglować pomiędzy codziennością, a pracą i pasją. A że jeszcze ambicje mam niemałe, to Dzień Mamy był dla mnie kumulacją emocji. Bo za mało, za brzydko, że gorzej niż inni. Czy nie bezpieczniej normalna prace znaleźć, od 8 do 16, odwalić, do widzenia i oby do weekendu. Jednak w chwili kryzysu olśnienie mnie znalazło i pomyślałam, że po co dzielić, jak można połączyć. Wiadomo, że wtedy będzie więcej, nawet jak się nie jest geniuszem z matematyki. Ten prosty wniosek, okupiony łzami, doprowadził mnie tutaj, blog zjednoczyć ze sklepem, sklep podeprzeć blogiem. W domu, bez udawania, że się jest elegancką bizneswoman, podczas drzemek, spacerów z tatą, długimi wieczorami. W tym świecie wypełnionym po brzegi reklamami, gdzie ciężko odróżnić fikcje od rzeczywistości, uznałam, że nie będziecie mieli mi za złe, jak w końcu zacznę śmielej siebie promować. Bo nie jestem ani głupsza czy mniej ładna , tylko ciągle za mało w siebie wierzę.

Tym przydługim wstępem chciałam tylko plażowy zestaw zaprezentować, z koszykiem i espadrylami z dobrze, na które dostaniecie do końca dnia 10% rabatu – hasło DM.

sukienka / kosz / espadryle / okulary

Westwing Home & Living