RÓŻNOŚCI

Toruń / apartamenty

Zgodnie z obietnicą podam Wam namiary na mieszkania, z których korzystaliśmy podczas pobytu w Toruniu. Musieliśmy przesunąć wyjazd, w związku z tym nie udało się zarezerwować kolejnego noclegu w tym samym miejscu, ale ja się bardzo z tego powodu cieszę. Dzięki temu miałam przyjemność spędzić czas w różnym otoczeniu, a obie miejscówki są bezpośrednio na Starym Mieście, więc przeprowadzka nie była problemem.

Generalnie przeszukując booking.com, bo z tego portalu korzystam, w Toruniu jest dużo fajnych apartamentów w przystępnych cenach i warto się tam zatrzymać chociażby jadąc z południa nad morze. Gdyby udało Wam się zaklepać te same miejsca co mnie, to czekam na informację o wrażeniach!

APARTAMENT NA STARÓWCE – Ducha Świętego 20/4

To tam spędziliśmy pierwszą noc i jak tylko zobaczyłam balkon z widokiem na Kopernika, to widziałam, że lepiej nie można było wybrać. Z dziećmi akurat słabo posiedzieć i się zrelaksować, ale wypić rano kawę w tak pięknym miejscu – bezcenne. Wino w nocy chyba jeszcze lepiej, ale nie dla mnie takie przyjemności. Samo mieszkanie czyste, funkcjonalne i przyjemne w użytkowaniu, a właścicielka bardzo pomocna i sympatyczna – nie każdy myśli o tym, aby goście nie zmokli i zostawia parasolkę w przedpokoju i inne tego typu udogodnienia. Balkon jednak wygrywa wszystko – 10/10


APARTAMENT PRZY KATEDRZE – Żeglarska 15

Ulica dalej. Stara kamienica z wielką klatką schodową. Na dole sklep z antykami dla podbicia klimatu. Kręte schody zaprowadziły nas do eklektycznego mieszkania, w którym mogłabym zamieszkać na stałe. Urządzone ze smakiem, przytulne i zostaliśmy w nim ugoszczeni po królewsku. Generalnie jest tak, że wynajmując lokum dostajemy swój przydział i nie ma co liczyć na więcej, a czasem nawet i o swoje trzeba się upomnieć. Wyobraźcie sobie, że tutaj w lodówce było świeżutkie mleko, a właściciel zostawił nam butelkę wina. Kuchenne szafki też nie wiały pustką, ale to łazienka wprawiła mnie w osłupienie. Nie wiem czy oglądacie mnie na instastories – nad zlewem znalazłam nawet maseczki do twarzy! Były szczoteczki i nitka do zębów, waciki i tabletki przeciwbólowe, no wszystko czego człowiekowi potrzeba. Nie korzystałam z tego, bo miałam swoje rzeczy, ale poczucie, że ktoś o mnie pomyślał było naprawdę super. Mam nadzieję, że gospodarze nie często trafiają na „chytre baby” i nikt im nie odbierze przekonania, że warto iść tą drogą.

Mam nadzieję, że skorzystacie z moich rekomendacji, a właściciele mieszkań, którzy niewątpliwie są wspaniałymi ludźmi i prawdziwymi gospodarzami, będą mieli pełne obłożenie.

 

Ładne miejsce / Hotel Ibis

Obiecałam, że napiszę parę słów o hotelu, w którym zatrzymaliśmy się podczas majowego weekendu. Większość z Was na pewno planuje już wyjazdy i jeśli chcecie odwiedzić któreś z większych miast, to warto rozważyć Hotel Ibis jako potencjalne lokum. Na szczęście nie mam większych nieprzyjemności związanych z noclegiem poza domem, ale decydując się na kwaterę u lokalnego przedsiębiorcy nie mamy pewności jaki standard zastaniemy po przybyciu i czy nie będziemy się czuć  jak intruzi. Wybierając hotel należący do większej sieci dostajemy gwarancję, że w którymkolwiek miejscu się nie znajdziemy, to zarówno wygląd, jak i jakość obsługi będzie na  takim samym poziomie. Przynajmniej powinno tak być. Na pewno jest tu choć kilka osób, które odczuwają dyskomfort, jeżeli nie mogą wrócić do swojego łóżka, a taka opcja zapewnia trochę większe poczucie bezpieczeństwa.

Pokoje są niewielkie, ale nie przytłaczające, łóżko mega wygodne, łazienka czysta i funkcjonalna. Dodatkowym atutem są bardzo grube zasłony i mimo, że rano za oknem było już ostre słońce, to w pokoju nadal panowała noc i chłopcy mogli dłużej pospać (ja z Kostkiem punkt 5.30 :D)

 

Na dole przy recepcji jest część wspólna. Można poleniuchować na kanapie, zjeść posiłek i znalazł się nawet kącik dla dzieci, mimo, że byliśmy w tym czasie chyba jedynymi osobami z potomstwem :)

Mieliśmy opcje ze śniadaniem i przez to mój plan wielkiego obżarstwa na mieście runął w gruzach. Podawane jest w formie bufetu z dużym wyborem, świeże i zachęcające. Dobijałam się jeszcze ciepłą szarlotką donoszoną przez kucharza i byłam najedzona do wieczora.

Hotel usytuowany jest w samym centrum, a cena jak na tę lokalizacje niewygórowana. Nie jestem z tych, którzy idealizują i zawsze prócz plusów znajdę minus, ale naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Hotel jest w sam raz, obsługa bardzo miła i pomocna, ładnie, czysto i cicho. Jeżeli szukacie miejsca tego typu, to macie moją rekomendację.

Zdjęcia z telefonu, ale uważam, że nieładnie byłoby zakłócać czyjś pobyt biegając z aparatem.

Wpis powstał we współpracy z siecią Accor Hotels, nie byłam jednak zmuszona do wydawania pozytywnej oceny ;)

Mój styl / turysta

Słońce od rana pięknie przygrzewa, więc to ostatni moment na zdjęcia z wyjazdu. Pogoda była w kratkę, więc popołudniami nie obyło się bez rajstop i szalika, ale mam nadzieję, że to już ostatnie takie zestawy w tym sezonie. Wygoda to priorytet przy całodziennej bieganinie, płaskie buty, torba przez ramię i można zwiedzać.

Planujecie już letnie wycieczki? Jeżeli macie jakieś sprawdzone miejsca, gdzie można pojechać z dzieciakami, to koniecznie dajcie znać. Marzy mi się domek nad jeziorem, ale może są ciekawsze alternatywy:>


kurtka – Burberry vintage / torba – vintage / buty – Mint&Berry

Westwing Home & Living