MÓJ STYL

instalook#5

Macie trochę pikselaków, ile można oglądać ładne zdjęcia ;) Porannie, do pracy, ale okazuje się, że ubierałam się ostatnio zbyt lekko, bo znowu mnie dopadło przeziębienie. I to akurat jak się zabrałam za ćwiczenia, złośliwy los. Cóż, się nadrobi, bo Wy ćwiczycie i zdrowo jecie, prawda? Zauważcie, że wprowadziłam do swojej szafy brąz! Kiedyś miałam na niego fazę i coś czuję, ze powraca, bo kuszą mnie ogromnie wszelkie karmelki i kawy z mlekiem. A tak to na czarno, najlepiej.

 10895423_1376426405990006_510345536_n  10950641_313498162180366_1182210675_n 
 10326623_1580394295508610_2145039272_n 10903772_425832974235068_1684748910_n
 10903489_592338524243642_543451910_n  10895046_743903839024095_2073326892_n
 10632036_703798909733315_2132310334_n  10953531_1540033486260908_528831039_n

buty – sztyblety Heavy Duty, sneakers – Reebok Princess, Nike Air Max, kalosze – Hunter Short / szaliki – H&M%, diy, Sinsay / torebka – Mango Oultet / bluzy – biała Manana, czarna CUB / czapkę zrobiła mi mama, a ciuchy stare albo z lumpka

INSTAGRAM


Go!

Drogi Pamiętniczku!

Zastałam się. Jestem całkiem szczupła, mimo tego był czas, gdy regularnie ćwiczyłam i sprawiało mi to ogromną radość. Wybiłam się z rytmu i tak odkładam z poniedziałku na poniedziałek , bo przecież tyle filmów do obejrzenia, tyle rzeczy do przeczytania, tyle innych rzeczy do zrobienia. Czuję, że już dłużej nie mogę się oszukiwać, bo ciało mam ściągnięte jakbym zimowała w kokonie i zdecydowanie należy mu się regeneracja. Nie ma wymówek, wyciągam zaraz matę i odpalam Mel B! Jej ćwiczenia zdecydowanie najbardziej przypadły mi do gustu, jeżeli chodzi o ogólnodostępne zestawy, więc kontynuuję, żeby się nie zniechęcać. Tiff na boczki też jest spoko, śmieszne nawet, a przecież o to chodzi, żeby się rozluźnić, a nie spinać. Ostatnio nie chce mi się rano wstawać, często boli mnie też głowa, zwalam rzecz jasna na pogodę. Jem nieźle, gotuje w domu, wiec wiem co trafia do mojego żołądka, chociaż na pewno wiele rzeczy można poprawić i zmodyfikować. Tak zrobię. Wiem, że to rożnie oceniana metoda, ale czytałam o głodówce i tak się zastanawiam czy nie spróbować. Nie wiem czy jestem gotowa nawet na kilkudniowy post, ale może są jakieś sposoby na mniej radykalne oczyszczenie organizmu. Na utracie wagi szczególnie mi nie zależy, więc daruj sobie umoralnianie, bo mam prawie  27 lat(rany, naprawdę!?) i dość rozwinięty mózg, żeby wiedzieć co dla mnie dobre.  Idzie wiosna i chcę dorównać jej kroku, więc się rozpędzam, bo słychać już ptaki i powietrze pachnie z dnia na dzień inaczej.

IMG_5203

bb2

bb

wszystko – sh,  buty – blink


Westwing Home & Living