MÓJ STYL

Daily fur

Donoszę, iż zmierzyłam się z dietą! I wytrzymałam, uwaga, cały jeden dzień, haha :D Dr.Dąbrowska kontra mój organizm 1:0. Otóż rano zjadłam sobie kalafiorka z pomidorem, wypiłam wodę, okej, potem obiad surówka plus pieczona cukinia, no i po 15 zaczęłam tracić siły. Potem pojawił się straszny ból głowy i zasnęłam wcześniej niż Antek, bo już koło 20tej; po buraku na kolację zarówno ciało, jak i umysł były kompletnie wyczerpane. Masakra, nie sądziłam, że tak bardzo wpłynie na mnie to co jem. Także prdle, nie robię, dzisiejszy dzień zaczęłam od kawy i ciastka i czuję się świetnie. Gdybym była chora i wprowadzenie takiej diety byłoby pomocne przy leczeniu, to owszem można się przemęczyć, ale ja nawet nie palę i alkohol mam w ustach raz na kwartał może, więc oczyszczanie nie jest w moim przypadku konieczne.  Szkoda mi czasu na bycie amebą. Spróbowałam i wiem, że to nie dla mnie, a Wy jak chcecie ;)

IMG_583611
IMG_5829
IMG_5823
IMG_58191

futro – vintage / jeansy – gina tricot / kaszmirowy golf, torba – sh / buty – adidas stan smith

Altercore

Najchętniej zdjęłabym już to zdechłe futro, ale mimo, że wygląda na wiosnę, to zimno. A kysz! Za miesiąc urodziny, starość nie radość, wypiłam w sobotę 3 browary, a rano samopoczucie jak po butelce wódki, na twarzy też od razu widać nieszczęście. Nie ma lekko, to znak, że należy przygotować ciało na wzmożoną aktywność podczas cieplejszych dni. Udało mi się wygospodarować trochę wolnego pod koniec tygodnia i mam zamiar przetestować dietę dr.Dąbrowskiej, którą mi polecano, mimo że bez kawy i czekolady będzie pewnie ciężko.

Zanim na dobre rozgoszczę się w stylówkach z lat 70tych, cofnęłam się do podstawówki – kurtka z jasnego denimu plus trampki na obcasie, które nosiłam jako dziewczynka. Tylko okrycie wierzchnie zwiastuje nowe, w innych połączeniach bez problemu stanie się bardziej retro.

IMG_57821
IMG_5786 IMG_5796 IMG_5794

buty – Altercore – bardzo polecam! obcas jest dość wysoki, a tak super wyprofilowane, że na stopach jak zwykłe trampki :) / reszta z lumpka

Camel&Cashmere

Czeeeść! Mimo regularnych wpisów, dość rzadko tu bywam ciałem, pora to zmienić. Pogoda sprzyja, przygotowana jestem na wiosnę jak nigdy i mam tyle świadomie wybranych nowości do pokazania, że już nie mogę się doczekać na popołudniowe spacery. Oby tylko chłopcy byli zdrowi, bo najpierw mały na tygodniowym zwolnieniu, potem duży, a mamy nie chorują, wiadomo ;) Na zdjęciach mój nowy kaszmirowy szaliczek. Cieszę się, że jest dość wąski, bo będę mogła go jeszcze trochę ponosić, zamiast czekać na kolejną zimę, by się opatulać.

Życzę Wam pięknego weekendu, oby słonko nie zawiodło!

IMG_5750 IMG_5768IMG_5755
IMG_57651 IMG_57701

płaszcz – sh, spodnie – topshop (baaardzo stare), golf, skórzany pasek – mango, szalik – westwing, buty – adidas stan smith

Westwing Home & Living