MÓJ STYL

Black dress

Aparat odmówił posłuszeństwa, więc tylko jedno zdjęcie, ale rzadko zdarza mi się dublować strój, a chciałam Wam go pokazać nie tylko na insta. Chociaż kto wie, bo w dzisiejszym czułam się znakomicie.
W ostatnim wpisie pokazywałam moich faworytów z Mango, część rzeczy zamówiłam, cześć nawet już dostałam. Mowa o sukience, którą mam na sobie – dawno nie było mi tak miło w żadnym ubraniu – sukienka nie opina mocno ciała, a wygląda bardzo zgrabnie i do tego jest z bardzo przyjemnej dzianiny, tak że wcale nie ma się ochoty jej ściągać. Aż zaczęłam się zastanawiać czy nie skusić się też na pasiastą – w sumie to ciuch wielosezonowy – jesienią z grubymi rajstopami też będzie wyglądała dobrze, a to się jednak nie często zdarza, żeby rzecz odpowiadała mi w 100% i nie kosztowała milionów monet. Jak myślicie? ;)

IMG_7170

sukienka – mango / kurtka – @ / buty – nike air force

501

Uwielbiam te spodnie. Podkreślają(powiększają) pupę jak żaden inny model. Polowałam na nie w tamtym roku, teraz znowu pojawiły się w sklepach, ale mam wrażenie, że leżą zupełnie inaczej niż modele vintage i w pierwszej kolejność zachęcam do odwiedzania lumpeksów. Mam jeszcze szorty i bardzo się cieszę, że pogoda sprzyja, żeby w końcu je wyciągnąć z szafy :)

IMG_7158

IMG_7161 IMG_7145

jeansy – levis 501 / bluzka – h&m / buty – nike air force

New hippie

Decyzja o ściągnięciu czarnej farby z włosów i uzyskanie bardziej naturalnego odcienia, była jedną z lepszych jakie ostatnio podjęłam. Mogę teraz nosić więcej ciuchów i próbuję omijać przy porannym makijażu brwi. Dziwne, że w danym momencie wydaje się nam, że wyglądamy optymalnie, a przy każdej zmianie okazuje się, że bez sensu kurczowo trzymałyśmy się tej opcji, bo wcale nie była dla nas najlepsza. Do wszystkiego jednak trzeba dojść samemu. Póki co plan – pielęgnacja i wyrównanie odcienia, lekkie opalanko i kupię chyba w końcu tę odżywkę do rzęs, żeby nie malować się na wakacje. Póki co, ale mam nadzieję, że już mi się nie odmieni ;)

IMG_7111 wht
IMG_7114

koszula, torebka – od mamy, buty – adidas stan smith

Westwing Home & Living