MÓJ STYL

My style / striped shirt

Nie kłamałam, że zestaw z poprzedniego wpisu to mój ulubieniec na początek wiosny. Dziś wariacja z pasiastą koszulą zamiast bluzy, która pasuje równie dobrze, a zawsze człowiek wygląda nieco porządniej ;) Trencz z Le Roudote zamówiła moja mama (przeczytała post i zaraz miałam telefon, ach ten internet), więc gdyby ktoś się zastanawiał, to dam znać czy na żywo równie fajny. Poza tym niby fajnie, niby słońce i cieplej, a jakaś taka jestem bez życia i wena mnie opuściła. Dzięki instagramowi wiem jednak, że nie jestem sama i mimo, że nie powinno się cieszyć z cudzego nieszczęścia, to raźniej i można wszystko zrzucić na przesilenie. Muszę się szybko pozbierać ponieważ Pakamera zgodziła się mnie ugościć i trzeba z czymś wyjść do ludzi, a wianków resztunia. Świecie nadchodzę!

płaszcz – Whistles / koszula – H&M / buty – Adidas / kolczyki – Kopi / torba – od babci

OOTD / Hello Spring

Wiosna za dwa dni, a zimno jak diabli. Mam jednak nadzieję, że za chwilę trafi do nas ciepły front i spacery staną się przyjemnością. Gdybym miała sobie zwizualizować idealny zestaw ubrań na co dzień, wyglądałby właśnie tak. Proste i klasyczne rzeczy, ale koszyk zamiast torebki i oldschoolowe buty dają sygnał, że wiecie co w modzie piszczy :) Trencz to zakup na lata, a ten w przeciwieństwie do większości, ma fajną długość za kolano, dobry skład i niską cenę (plus dodatkowy rabat 20%!), gdzie jest haczyk? Gdyby nie fakt, że mam już okrycia w tym stylu, to chętnie bym sobie taki sprawiła. Podoba się Wam taka kombinacja?

trencz – R Edition / bluza – Gap / buty – Reebok / jeansy – Topshop / koszyk – Barbour / okulary – Ray Ban

Westwing Home & Living