MÓJ STYL

Charzykowy

Ostatnich kilka dni spędziliśmy w Charzykowach i był to absolutnie piękny czas. Byliśmy tam kiedyś tylko z Kamilem, ale to miejsce stworzone dla rodzin z dziećmi i dopiero teraz odkryliśmy wszystkie atuty. Pół dnia na plaży, gdzie dzieciaki pluskały się w wodzie, grały w piłkę i korzystały z placu zabaw. Część na spacerach, gdzie można pojeździć na hulajnodze czy rowerach w otoczeniu jeziora i pięknych domów (kocham tamtejszą architekturę – na małej przestrzeni stoją obok siebie klimatyczne drewniane domki i nowoczesne przeszklone budynki, moc inspiracji). Część w domku, gdzie mieliśmy do dyspozycji sporą, w pełni wyposażoną, powierzchnię plus taras i ogród, gdzie można rozpalić grilla i siedzieć do później nocy przy akompaniamencie świerszczy. Idealne wakacje.


Gdybyście mieli ochotę się wybrać, będzie mi miło jak skorzystacie z tego linku – i ja i Wy dostajemy kasę na kolejny wyjazd :)

bluza – NA-KD

lniana koszula – mango / strój – oysho

kombinezon – oysho (super wygodna sprawa tutaj możecie znaleźć jakiś dla siebie) / torba – mango 

 

 

Mój styl / Medicine

Wracam do Was z sielskim klimatem, bo w końcu takie powinny być wakacje. Ze słońcem na policzkach i trawą/piachem w tyłku, blisko natury, na świeżym powietrzu. Czerwona sukienka to łup z wyprzedaży, bardzo wygodna i w modnym retro klimacie. Jako fanka koszyków nie mogłam przejść obojętnie obok jutowej torby, czerń to miła odmiana dla słomy i wikliny. W poniedziałek zabieram ją na kilka dni nad jezioro, trzymajcie kciuki za fotografa ;)

sukienka – medicine / torba – mango / kowbojki – vintage

Westwing Home & Living