MÓJ STYL

My style / nothing new

Są takie dni w życiu każdej matki, które trzeba uczcić odpowiednim strojem. Takie wyjście do marketu na przykład. Hahaha, przepraszam, ale sypię dzisiaj sucharami, aura i codzienność z dziećmi tak na mnie wpływa. Poszłam jednak w ważnym celu, ciasta będę piec. Zachęcona króliczkami z poprzedniego wpisu porywam się na pierwszą w życiu samodzielnie zrobioną bezę i banoffee, które jadłam w ubiegły weekend i ledwo powstrzymałam się przed wylizaniem talerza. Trzymajcie kciuki i dacie znać co u Was będzie jedzone! Liczyłam na aktywne święta i piękną pogodę, ale jak mus to mus, trzeba będzie siedzieć i wpierdzielać :D



My style / Dorothy shoes

Z poniedziałku robi się piątek, z piątku poniedziałek i nim się spostrzegłam od ostatniego wpisu minął tydzień. Czas pędzi nieubłaganie. Miałam nadzieję, że zajmując się domem i dziećmi będę miała go więcej. Że będę mogła uczyć się nowych rzeczy, rozwijać kreatywność, pisać, robić zdjęcia i w końcu poświęcać temu, co lubię. Sorry, ale nie da się wszystkiego tak zgrabnie połączyć, żeby żadna z dziedzin nie uległa uszczerbkowi. A może można, tylko ja jestem za mało zorganizowana i nie potrafię zarządzać czasem. Nie chcę być jednak sfrustrowaną maszyną i odpuszczam, płynę i robię tyle, aby czerpać z tego przyjemność, a nie się wykańczać. Tym samym chylę czoła przed kobietami, którym udaje się wszystko ogarnąć w pierwszych latach życia potomstwa, jesteście wielkie! 

koszula, koszyk – h&m / buty – mango

Bądźcie ze mną na instagramie – tam jestem regularnie :)

#ootd ☀️

Post udostępniony przez Cześć! (@soie.pl)

Westwing Home & Living