INSPIRACJE

Mood / hamak w mieszkaniu

Hamak/huśtawka w mieszkaniu od dawna chodziły mi po głowie, ale nie do końca mogłam je umiejscowić w mojej przestrzeni. Dziś odświeżyłam temat, bo mam pewną wizję i poszukując inspiracji trafiłam na to zdjęcie. Czy to nie byłoby idealne miejsce na chwilę odpoczynku? Cały klimat i kompozycja skradły mi serducho – białe tło, surowe drewno, naturalne tkaniny, przepięknie. Może też wyciągniecie z niego coś dla siebie.

zdjęcie i hamak znalazłam tutaj 

OOTD / Teddy

Od jakiegoś czasu podoba mi się połączenie trawiastej zieleni z karmelowym brązem, więc jak zobaczyłam ten płaszcz, uznałam, że to dobry moment, aby podzielić się inspiracją. Po dodaniu kropli przydymionych pasteli, miękkiej dzianiny i Emu powstał wygodny zestaw na tę ponurą zimę z nadzieją na wiosnę.

czapka / krem / jeansy / płaszcz / sweter / buty – przecenione na 349zł! :)

Dress Scandinavian / recenzja i moja interpretacja

Jakiś czas temu otrzymałam książkę Dress Scandinavian Pernille Teisbaek,  która niewątpliwie jest  jedną z najbardziej wpływowych osób w świecie mody. Z reguły do takich pozycji podchodzę bardzo sceptycznie, bo obecnie wszyscy wydają książki, a niestety nie każda pozycja powinna ujrzeć światło dzienne i kształtować gust czytelników. Jednak styl duńskiej blogerki jest mi bardzo bliski i byłam bardzo ciekawa jak jej zdaniem wygląda styl skandynawski i jak można go wprowadzić w życie. Po lekturze miałam lekki niedosyt, bo okazało się, że moje upodobania są praktycznie takie same i momentami czułam się jakbym czytała własne słowa. Myślę, że dla osób, które nie mają problemu z doborem garderoby nie będzie odkrywcza, ale jeśli codziennie borykacie się z wyborem stroju, który będzie nieprzekombinowany, ale ciekawy i wygodny, to warto po nią sięgnąć  – jest bardzo przystępnie napisana, świetnie wydana i okraszona mnóstwem zdjęć samej Pernille, która najlepiej ilustruje o co chodzi.

Najważniejsze „zasady”:

1.Pamiętaj: mniej = więcej, a prosty strój to nie nuda.
1.Buduj swój osobisty styl, bawiąc się wyróżniającymi się detalami.
2.Odważ się łączyć nieoczywiste wzory i materiały.
3.Zawsze przedkładaj jakość nad ilość.
4.Oswój androgyniczny look.

Cóż to oznacza? Może pokażę na własnym przykładzie, bo z reguły właśnie w ten sposób się ubieram i robię to już podświadomie.

Jak widzicie mój strój składa się z pozornie niepasujących do siebie elementów i gdybym podchodziła do stylu szablonowo, to na pewno bym się tak nie ubrała. Futerko założyłabym do eleganckiej sukienki, spodnie do koszuli, trampki do jeansów, a bluzy w ogóle bym nie kupiła, bo jest z działu męskiego. W ten sposób nie wykorzystywałabym w pełni potencjału moich ubrań i straciła szansę na stworzenie ciekawego wizerunku. Połączyłam różne faktury i style, ale wszystko oparte jest na trzech klasycznych kolorach dzięki czemu nie ma efektu przeładowania i przesady. Złote klipsy sprawiają, że całość sprawia wrażenie przemyślanej stylizacji i przełamują męsko-sportowy charakter. Do tego ulubiona torebka – porządne dodatki to inwestycja na lata i zdecydowanie lepiej mieć jedną ulubioną niż pięć takich sobie. Voila!

Oczywiście to tylko jedna z interpretacji, po lekturze będziecie miały więcej patentów na niepowtarzalne zestawy i zupełnie inaczej spojrzycie na zawartość szafy. Próbujcie, mieszajcie, cieszcie się tym. Ubrania mają dodawać pewności siebie i podkreślać osobowość, nie odwrotnie. Szczególnie teraz, gdy robi się coraz zimniej, skandynawska przytulność, warstwy i wygoda, znajdą zastosowanie i ułatwią życie.

Westwing Home & Living