bezkategorii

Zapach lata / Hermès Eau des Merveilles

Czym pachniecie? Do mojej kolekcji ciężkich zapachów wkradła się miła odmiana. Woda cudów od Hermèsa to zdecydowanie lżejszy kaliber od Shalimara, ale nadal nie sztampowa kwiatowa kompozycja dla kobiet. Przyznam Wam, że mam z tym zapachem problem, bo w ogóle go u siebie nie czuję, chwila przyjemności i nic, już po godzinie znika z nadgarstka. Jednak byłam dziś u mamy i podobno pachniało mną nawet po wyjściu, więc muszę uważać, aby nie udusić otoczenia. Mimo, że to ładny zapach – nienachalne cytrusy, słodka ambra i męska wetyweria, to przesada nigdy nie jest dobra.

Nie wiem czy śledzicie internety, ale ostatnio głośno się zrobiło o perfumetkach za sprawą reklamującej je blogerki. O ile do samej niefortunności wyboru reklamodawcy się nie wtrącam, to trochę zmroziły mnie komentarze. Okazuje się, że większość dziewczyn jest zachwycona, że nie musi wydawać kilku stówek za flaszkę perfum i nie widzi nic złego w tym, że to zapachy inspirowane. Inspirowane czyli podróbki. Podróbki czyli kradzież własności intelektualnej i psucie opinii marki, która na stworzenie kompozycji poświęciła myśl, czas i pieniądze. Tak to my nigdy do niczego nie dojdziemy. Jestem ciekawa co na ten temat myślicie?

Książka / O kwiatach

Moja fascynacja roślinnością pojawiła się stosunkowo niedawno. Kwiaty traktowałam bardzo wybiórczo, zachwycałam się piwoniami i liliami, gardziłam różami i makiem. Ot tak, oceniając z góry, nie mając chęci na bliższą znajomość. Sytuacja nieco się zmieniła, jak doznałam olśnienia i zachciało mi się tworzenia wianków. Wtedy zaczęłam poznawać nazwy roślin i odkrywać ich piękno, sprawdzałam gdzie rosną i jaką porę roku najbardziej lubią. Był luty, wszystko spało, a że nie znoszę czekać przenosiłam zapachy na sztuczne płatki dając sobie namiastkę letniej atmosfery. Teraz wystarczy wyciągnąć rękę i już mamy w dłoni polny bukiet. Czuję już jednak, że mimo gorących dni, wieczory niosą zapowiedź chłodu.

Wtedy znowu wrócę to swój pasji i będę tworzyć kwieciste rabatki, dlatego już teraz sięgam po inspiracje. Książka O kwiatach to piękna pozycja, stworzona w końcu przez jednych z najlepszych w Polsce. Jest to album, więc nie spodziewajcie się szczegółowych opisów, instrukcji i szerokiego zakresu wiedzy, tekstu nie ma wiele, starczy na chwilę. Są za to zdjęcia. Zdjęcia jak obrazy, które nie potrzebują dodatkowych słów. Mimo, że mam ją na półce od kwietnia i już kilkukrotnie obejrzałam, to nadal lubię do niej wracać, bo zależnie od nastroju co innego przykuwa uwagę. Połączenia kolorów, proporcje, a nawet emocje zamknięte w kompozycjach świadczą o ogromnej wrażliwości autorów i cieszę się, że mieli ochotę się nią podzielić. Jeżeli jakaś bliska Waszemu sercu osoba ma w najbliższym czasie urodziny albo po prostu macie ochotę komuś sprawić przyjemność, to warto rozważyć taki prezent zamiast bukietu. Pomyślałam nawet, że byłby to piękny upominek na ślub, bo choć pudełko ciągle polecam, to koperta ukryta wśród jaskrów zostanie w domu nowożeńców na zawsze i rozjaśni trochę listopadową noc.

sukienka – mango / książka – O kwiatach 

Ładne rzeczy / apaszki Kopi

Ale zdolna ta Natalia! Po niezwykle udanych kolekcjach biżuterii wkracza z nowym produktem. Apaszki w autorskie wzory – do zamotania na szyi czy włosach stanowią świetne dopełnienie do poprzednich produktów. Piękne!


Dostępne tutaj.

Westwing Home & Living