bezkategorii

Paso a Paso / Maya bag

O ile nabywanie butów przychodzi mi za lekko, tak torebki kupuję sporadycznie. Nie bez znaczenia na pewno jest fakt, że ładne kosztują co najmniej tyle, ile miesięczne opłaty i mało kto może sobie pozwolić, aby bez zastanowienia skoczyć do sklepu. Nie lubię też codziennie zastanawiać się jaką dopasować do ubrania, przekładać rzeczy i wolę mieć jedną uniwersalną niż 10 wymyślnych. Dlatego ostatnio ograniczyłam się w zasadzie tylko do worka od Zofii Chylak i koszyków latem, aż narodziła się „potrzeba”.

Markę PASO a PASO poznałam, jak większość fajnych rzeczy, na instagramie i jak tylko zobaczyłam ten kuferek, serce zabiło mi mocniej. Zajrzałam na stronę z przekonaniem, że cena mocno nadwyręży budżet i byłam miło rozczarowana, gdy okazało się, że skórzaną torebkę polskiej marki można kupić za 400zł. Oczywiście nie jest to mało, tak generalnie, ale znaleźć dobry produkt i zamknąć się w kwocie poniżej pół tysiąca graniczy z cudem. Uznałam to więc za cud, ale nie miałam przekonania czy to praktyczna rzecz i czy się pomieszczę z moim dobytkiem, bo wg wymiarów na stronie wyglądała na malutką. Jednak jak to typowy Janusz zostałam skuszona weekendową obniżką i absolutnie nie żałuję. 

Jest pięknie wykonana i mimo sztywnej formy właśnie niewielki rozmiar sprawia, że w ogóle nie przeszkadza. Przeszła test na placu zabaw i na zakupach z dziećmi – nic nie zgubiłam, było mi wygodnie, zaliczone.

Na podszewce jest kieszonka na telefon i kartę, a w środku mieszczą się wszystkie niezbędne rzeczy.

Ten model występuję w dwóch kolorach, jasny brąz jest równie nęcący, jednak czerń zawsze wygrywa i do wszystkiego pasuje. Marka ma też szeroką ofertę pięknego obuwia, w cenach, jak za tę jakość i wzornictwo, równie niewygórowanych, więc zamawiajcie zanim je podniosą ;)

torebka – PASO a PASO

Mój styl / lniany golf

No dobra, czas przestać się łudzić, bo chłodne poranki prosto w twarz mówią, że trzeba się szykować na starcie z jesienią. Ostatkiem przemycam jeszcze letnie elementy – lniany golf i perły na kolczykach to chociaż namiastka wakacji na wrześniowe dni.

bluzka – zara / jeansy – na-kd / buty – h&m / torebka, kolczyki – vintage

OOTD / eclectic boho

Uwaga, do wiosny tylko 25 dni! 

Tylko zima nam się trochę przesunęła, więc w wersji optymistycznej można sobie to pomnożyć przez dwa.

Pewne jest jednak to, że ta wiosna w końcu nadejdzie, a wraz z nią trencze, lekkie buty i wiatr we włosach. Tu mam kolejną pozytywną wiadomość, bo w tym sezonie znowu nie wykosztujemy się na torebkę – nadal modne koszyki i siatki. Niżej w wersji luksusowej od marki Staud, w wersji zrób to sam wkładamy doniczkę w plecionkę i jesteśmy gwiazdami osiedla. Zero waste i eko.

płaszcz / spodnie / siatka / buty

Westwing Home & Living