SS15 / Give me more shoes!

Od czego mogłabym zacząć planowanie wiosennych zakupów, jak nie od butów :) W tym roku na liście mam same praktyczne modele, bo wiem z doświadczenia, że wszystkie piękne cuda na obcasie powędrują na dno szafy. Jest to lista bardzo subiektywna, bo lata zbieractwa spowodowały, że jestem dość dobrze zaopatrzona i posiadam już wiele klasycznych modeli, które co roku sprawdzają się tak samo dobrze.

1. Szare krótkie Conversy

Chociaż to oklepany wzór trampek, to jestem bardzo zadowolona z tych które mam (czarne krótkie, białe długie) i z pełnym zaufaniem podchodzę do marki. Lubię szarości, a nie mam żadnych butów w tym kolorze. Często dużo lepiej sprawdzą się do pasteli czy neutralnych kolorów niż biel i czerń. Niestety jak to co roku bywa (pracuję w butach od 5 lat ;)), ceny klasyków windują i teraz trzeba za nie zapłacić już 259,99, co jest sporą kwotą za tkaninę. Na allegro roi się od tureckich podróbek, ale w niektórych internetowych sklepach można jeszcze trafić na przecenę. Na Sarenzę trafiłam przez kodrabatowe.pl, w zalewie informacji zapomniałam, że takowy istnieje, a moje Convy są tam teraz za 208zł, co bardzo przemawia za tym, żeby je już teraz zamówić ;) Jeżeli planujecie inne zakupy w internecie, również warto zajrzeć na ten portal, może znajdziecie rabat na to, czego Wam potrzeba.

HD_0000010185_24792_09

2. Sportowe buty codziennego użytku.

Najbardziej przemawia do mnie model Superstar Adidasa, nie bez znaczenia jest fakt, ze mój chłopak, też ma je w planie, a to przecież takie słodkie chodzić w takich samych butach :p Stan Smith też fajne i bez zbędnych detali, więc będą pasowały do większej ilości rzeczy. Powyższe modele podbiły blogi, więc zaraz będzie, że ściągnęłam, ale nic fajniejszego nie wpadło mi w oko, a Wam?  W zanadrzu mam też Reeboki, szare, klasyczne, w tej chwili już trochę mniej widoczne na ulicach, przynajmniej u mnie. Tu niezmiennie rządzą Nike Air Force, którem mimo, że są fajne, to widywane codziennie po kilkadziesiąt razy w tandetnych zestawieniach, zupełnie mi obrzydły.

HD_0000003350_210404_09 HD_0000009608_193067_09

HD_0000083495_194217_09

3. Sportowe buty do biegania

Ćwiczę! Mam zamiar wytrwać w tym postanowieniu, a bez dobrych butów ani rusz. Teraz w ramach spalania truchtam sobie po domu, ale jak zrobi się cieplej chciałabym od czasu do czasu pobiegać na zewnątrz. Czytałam trochę opinii i z popularnych marek Nike plasuje się najwyżej. Jeszcze nie jestem przekonana w 100% do modelu, ale Flyknit Lunar prezentują się całkiem dobrze, muszę poprzymierzać.

HD_0000111222_206788_09

4. Klapki

W ortopedkach przechodziłam całe ubiegłe lato i w teraz również nie zamierzam z tego rezygnować. Birkenstock były dla mnie za bardzo wyprofilowane i zamiast poczucia wygody powodowały dyskomfort, ale trenuję i zamiast kapci mam tego typu klapki innej formy. Myślę, że stopa już się na tyle przyzwyczaiła, że będą jak ulał. Chciałabym model Arizona z dwoma paskami, żeby dobrze się trzymały i nie trzeba było ich zbierać w biegu. Martwi mnie tylko fakt, że za tyle kasy paski nie są skórzane(!), więc przyjrzę się jeszcze dokładniej ofercie Scholla i polskich producentów.

1491_119_zoom

Bez wymyślania to by było na tyle, a co u Was na liście? :)

Resztę sportowych butów też znalazłam na Sarenzie, a Birkenstocki są na Zalando.