About Magda

http://www.soie.pl

Posts by Magda :

My style / nothing new

Są takie dni w życiu każdej matki, które trzeba uczcić odpowiednim strojem. Takie wyjście do marketu na przykład. Hahaha, przepraszam, ale sypię dzisiaj sucharami, aura i codzienność z dziećmi tak na mnie wpływa. Poszłam jednak w ważnym celu, ciasta będę piec. Zachęcona króliczkami z poprzedniego wpisu porywam się na pierwszą w życiu samodzielnie zrobioną bezę i banoffee, które jadłam w ubiegły weekend i ledwo powstrzymałam się przed wylizaniem talerza. Trzymajcie kciuki i dacie znać co u Was będzie jedzone! Liczyłam na aktywne święta i piękną pogodę, ale jak mus to mus, trzeba będzie siedzieć i wpierdzielać :D



Home / Easter

Piękną jesień mamy tej wiosny prawda? Postanowiłam jednak się nie poddawać i jak już mi się włączył Janusz narzekacz, to stwierdziłam, że załatwię go wielkanocnymi dekoracjami i tym samym poprawię nastrój. Nie latam co prawda pod sufitem i nadal z niepokojem patrzę w okno, ale po kilku ciastkach i kawie jest ciut lepiej. Dodatkowo napawam się swoim sprytem, bo przed pieczeniem wydmuchałam potrzebną zawartość jajka, tym samym zyskując wydmuszki, które wstawiłam w wytłaczankę i mam całkiem ładną ozdobę.

Oczywiście nie obyło się bez rozczarowań, bo króliki na zdjęciach z przepisu były nieco zgrabniejsze. Moje są przynajmniej smaczne. Generalnie nie param się cukiernictwem, a jak robię ciastka to owsiane i nie zabijam złudzenia fit lukrem, ale czego się nie robi dla dzieci. Tłumaczę sobie, że jak się uczyć, to od najlepszych, a przecież popiersie Ronaldo na Maderze nie mogło być dziełem przypadku. Recepturę znajdziecie tutaj, ja część mąki zamieniłam na ziemniaczaną, raz bo mi się skończyła pszenna, a dwa że ponoć wychodzą bardziej kruche. No i foremkę miałam większą, uszy mi się powyciągały, zamiast warstw posmarowałam lukrem, no prawie identyko :D

Jak porównacie zdjęcia kuchni, to możecie zauważyć, że w miejscu stołu był barek, który własnoręcznie wyburzyłam, po tym jak Kamil wykuł w nim góry, a w miejscu komody prostokątny stół. Dzięki tej zmianie zyskaliśmy dodatkową przestrzeń do przechowywania, mamy 6 miejsc siedzących, a pomieszczenie się optycznie powiększyło. Postaram się przygotować wpis, bo nieustannie coś zmieniam i może kogoś zainspiruję. Na bieżąco relacjonuję wszystko na instagramie, gdzie serdecznie zapraszam :)

wianek – dobrze / plakat – magazyn usta / rogi i probówki – starocie

Domowe kosmetyki / mgiełka różana

Chciałoby się zacząć, że coraz cieplej i dni coraz piękniejsze, więc odświeżająca mgiełka będzie idealnym kompanem podczas słonecznych chwil, no ale z tym muszę się jednak trochę wstrzymać. Na szczęści produkt z dzisiejszego przepisu sprawdzi się przez cały rok i nie trzeba czekać do lata.

Przepis zaczerpnęłam z bloga Czarszki i dopasowałam do składników, które miałam w domu.

Po tym wpisie dostałam sugestię, że warto byłoby do listy dodać także hydrolat i było to trafne spostrzeżenie. Od jakiegoś czasu miałam w lodówce różany i nie bardzo wiedziałam do czego go zużyć, ale pogrzebałam i znalazłam dla niego zastosowanie. Sam również można stosować jako tonik lub dodawać do maseczek zamiast wody, ale mam jeszcze ziołowy od Jan Barba, a naturalnych surowców nie można przetrzymywać w nieskończoność. Zrobiłam więc mgiełkę, którą spryskuję twarz i był to strzał w dziesiątkę (bez skojarzeń:D).

Przygotowanie jest bardzo proste – wlewamy po kolei wszystko do butelki z atomizerem (u mnie 100ml) i mieszamy. Już.

Składniki:

Opcjonalnie można dorzucić żel z aloesu albo glicerynę roślinną.

Kiedy i jak używać? Świetna jest rano, po oczyszczeniu twarzy taki zimny prysznic pozwala się dobudzić. W ciągu dnia (z daleka psikam też na makijaż) dla odświeżenia i nawilżenia buzi. Wieczorem pod olejek, który powinno się nakładać na wilgotną skórę albo zamiast toniku – można poczekać aż wyschnie albo delikatnie przetrzeć wacikiem. Dekolt czy włosy również nie obrażą się za odżywczą mgiełkę.

Przechowujemy w lodówce, ale nie ma problemu, żeby wrzucić ją do torebki wychodząc – pamiętajcie tylko, żeby nie leżała tam zbyt długo i schłodźcie po powrocie :)

Westwing Home & Living