About Magda

http://www.soie.pl

Posts by Magda :

Wesele / mój strój i patenty urodowe

W weekend byliśmy na weselu i chyba każdy w takich sytuacjach, przed miałam ochotę trochę się porozpieszczać i jeszcze bardziej zadbać o wygląd. W tej kwestii ufam tylko sobie, więc nie oddaję się na ostatnią chwilę w ręce specjalistów – reakcja alergiczna albo nieudana fryzura to rzeczy, które na pewno nie poprawiają samopoczucia. Mam jednak kilka patentów na łatwe i przyjemne upiększacze.

  1. Nawadnianie od środka. Woda to najlepszy, a zarazem najtańszy sposób na zdrowy wygląd. Odwodniona skóra jest mniej sprężysta, poszarzała, bardziej widać na niej zmarszczki. Zatem każdego dnia pamiętamy o wodzie, a dzień przed pijemy jeszcze więcej włączając w to koktajle i soki owocowe – witaminki!
  2. Warto zadbać o stopy. Bidulki noszą nas każdego dnia, więc mają prawo być zmęczone. Należy im się porządna kąpiel z dodatkiem soli albo ogórka/cytryny, złuszczenie martwego naskórka i gruba warstwa kremu na noc – świetnie działa apteczna maść Dernilan. Na to skarpetki i rano stopy jak nowe.
  3. Peeling i maseczka. Chociaż to zabiegi, które powinnyśmy wykonywać regularnie, to tym bardziej przed ważnym wyjściem warto je włączyć do repertuaru. Wieczór przed poświęcamy na spa, aby makijaż lepiej się trzymał, a cera była zdrowsza. Z naturalnych sposobów mogę polecić złuszczanie płatkami owsiane z odrobiną miodu i wody, a na tak przygotowaną buzię nakładamy glinkę lub spirulinę. Później warto zadbać o porządne nawilżenie i nałożyć na noc solidną porcję kremu albo masła shea – ja je uwielbiam.
  4. Serum. Na co dzień używam serum z witaminą C, ale od czasu do czasu, gdy zależy mi na wygładzeniu skóry sięgam po coś innego. Stosuję je pod makijaż, a po jego nałożeniu twarz pokryta jest jakby silikonowym filmem. Przechowuję w lodówce i używam, gdy zajdzie potrzeba.

SERUM Z JEDWABIEM (10ml)

  • 5ml kwasu hialuronowego
  • 4ml ulubionego oleju
  • 1ml jedwabiu hydrolizowanego

5. Ładne dłonie. Nie jestem w stanie przekonać się do hybryd i tym podobnych rozwiązań, więc bardzo często moje paznokcie są saute. Na weselu miałam jednak świecącą sukienkę, więc idąc za ciosem dobrałam do niej także brokatowy manicure. To genialne rozwiązanie, bo nawet jak nie pomalujecie paznokci zbyt precyzyjnie, to absolutnie nikt tego nie zauważy, a dłonie wyglądają na ‚zrobione’. W Rossmanie kupiłam top coat z marki Lovely i nałożyłam 3 warstwy na jasny lakier, aby paznokcie w całości były pokryte drobinkami. Całe 8zł, a efekt gwarantowany ;)

6. Rajstopy w sprayu. Pierwszy raz korzystałam z takiego wynalazku, ale na pewno nie ostatni. Moje nogi nie są idealne, widać na nich naczynka, często mam siniaki, więc wiedząc, że wystąpię bez rajstop pomyślałam, że można spróbować. Kupiłam najtańszy spray z Venus i powiem Wam, że faktycznie widać różnice – skóra jest ładniejsza i wygładzona. Trzeba tylko uważać na ubranie, bo to taki jakby podkład w sprayu i można sobie załatwić jasną sukienkę.

7.Uśmiech i pozytywne nastawienie! Wygląd wyglądem, ale bez tego żadna impreza się nie uda. Nie piję alkoholu, tym razem pozwoliłam sobie jedynie na lampkę wina, a bawiłam się świetnie. Niewątpliwie to kwestia organizacji i ogólnej atmosfery, ale gdybym przyszła gwiazdorzyć, to wygłupy do weselniej muzyki nie sprawiłyby mi tyle radości.

sukienka – Asos / buty – kupione na allegro kilka lat temu jako obuwie ślubne ;)


Prezent, standardowo są to pieniądze, bo to się przyda najbardziej, zapakowałam  w pudełko dorzucając do tego symboliczne życzenia dla nowożeńców – córki (bo syna już mają), miłości, szczęścia i kasy, wiadomo. To już mój klasyk, tutaj znajdziecie inną wersję.

Mój styl / golden hour

Taką jesień to ja rozumiem! Wybaczcie zwięzłość, ale jutro wybieramy się na weselę i raz jestem trochę spanikowana, bo Kostek (15mcy) pierwszy raz zostanie beze mnie dłużej niż na godzinę, a dwa to wypadałoby na tę okoliczność pomalować paznokcie. W ramach rekompensaty przygotuję przed imprezowy poradnik pięknościowy i postaram się o zdjęcia kreacji, musicie się zgodzić ;)

kurtka – sh / spodnie – levis 501  buty – h&m / torebka, kolczyki – vintage

Buty na jesień i zimę

Choć pogoda nas rozpieszcza i pozwala jeszcze na chwilę zapomnieć o ciężkich butach, to nie ma co liczyć, że ten stan będzie trwał wiecznie. Przygotowałam listę pozycji, które wpadły mi w oko, a są na tyle uniwersalne, że sprawdzą się w każdej dobrze skomponowanej garderobie. Czerwień dla odważnych i lubiących być w zgodzie z trendami, Uggi dla zmarzluchów, klasyczne botki dla tradycjonalistek. Niestety na porządne buty na sezon jesienno-zimowy trzeba trochę wydać, ale jeśli tylko będziecie o nie odpowiednio dbały, to posłużą kilka sezonów i cały czas będą wyglądały porządnie. Pamiętajcie też, że przysługuje Wam dwuletnie prawo do złożenia reklamacji – nie znaczy to, że buty mają pozostać jak nowe mimo dużej eksploatacji, ale wiele uszkodzeń może zostać usuniętych na koszt producenta, więc warto zachować paragon, aby jak najdłużej móc korzystać z zakupu. Jeżeli jesteście zainteresowane, to mogę przygotować mały poradnik, bo dzięki pracy w sklepie obuwniczym mam spore doświadczenie :)

W sklepach jeszcze nie ma pełnej oferty i pominęłam tu mniej praktyczne wzory, więc postaram się na bieżąco wplatać inne propozycje tworząc jesienne zestawy.

1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 / 10

Westwing Home & Living