About Magda

http://www.soie.pl

Posts by Magda :

5 sposobów na Martensy

To takie buty, które warto mieć, bo nie wpisują się w ramy ani pór roku ani sezonowych mód. Ja swoje kupiłam kilka lat temu i chociaż czasami przeleżą w kartonie kilka miesięcy, to później przychodzi taki moment, że mam ochotę je nosić do wszystkiego. Wbrew pozorom można!

KLASYCZNIE

Biała koszula to pewnik i nie znam nikogo komu nie dodałaby uroku. W połączeniu z eleganckim obuwiem wygląda oficjalnie, ale po dodaniu Martensów i nieśmiało wychylającego się koronkowego biustonosza, staje się seksowna, ale nienachalna.

IMG_4461

koszula, jeansy – sh / stanik – Le Feminin (kolekcja 2015, dostępna po Nowym Roku)

GRUNGE’OWO

Pierwsze skojarzenie to kraciasta koszula i nie ma sensu zawracać kijem rzeki. Biała bluzka z długim rękawem, koszula przewiązana w pasie i ciężkie buty to świetne rozwiązanie na co dzień.

IMG_4459

koszula, spodnie – sh, longsleeve – wieczorem do kupienia w sklepie

WYGODNIE

Zwyklak, jednak głeboki dekolt  (pod który można założyć koszulkę z koronkowym wykończeniem albo podkreślić długim naszyjnikiem) sprawia, że nadal jest kobieco. Chociaż ja noszę również wersji  z grubym i zabudowanym swetrem, bo jestem zdania, że kobiecość płynie jednak  z wnętrza.

IMG_4451

sweter, jeansy – sh / top – mango

ELEGANCKO

Fisz twierdzi, że nic nie działa tak jak czerwona sukienka. Nie będę z nim polemizować ;)

IMG_4467

sukienka – mishmash

NA CZARNO

Dopasowane spodnie i top z ulubionym hasłem z ulubionego bloga z inspiracjami. Magia jest potrzebna nie tylko w grudniu.

IMG_4466

spodnie – sh / top – Charlotte Rouge

Martensy, te i cała masa innych modeli, dostępne w salonach Heavy Duty.


 

We ar so.

Nie było dawno nic o rodzimych projektantach, ale im dłużej w tym siedzę, tym mniej mnie zachwyca. Kiedyś co chwilę coś sprawiało uczucie ‚muszętomieć’, ale i szafa mi się w międzyczasie poszerzyła i dużo już mam, no i wymagania wzrosły i niewiele mnie chwyta za serce (i portfel). W zamyśle chciałam zrobić wpis o sukienkach, bo by się przydała ładna sukienka na świąteczny okres, ale przejrzałam 10 stron na shwrm.pl i zrezygnowałam.

O marce Wearso  czytałam już jakiś czas temu, ale nie znalazłam wtedy sklepu internetowego, nie wiem czy nie było czy za słabo szukałam. Ale teraz jest! I mogłabym się tam ubrać od stóp do głów od poniedziałku do niedzieli. Też jest bawełna (ale organiczna), też proste sukienki i nawet dres, jednak nie w takiej pretensjonalnej formie z jaką się polska moda często się kojarzy. Nowa kolekcja to w ogóle bajka, bo jest czarno, najczarniej, plus wiązania i golfy, wszystko co lubię. Poprzednie modele też niczemu nie ustępują i za nieduże pieniądze można coś fajnego jeszcze wyhaczyć. Jakość przetestowana przez moją mamę, ja się ciągle nie mogę zdecydować na tylko jedną rzecz ;)  A Wam coś wpadło w oko?

1662268_887297911282522_6166594414965696671_n 10516864_888272094518437_2843846480708991739_n 1526707_888972504448396_4806772251690714829_n 10402490_888275847851395_803681879860213407_n 10636266_888281734517473_592549478076298273_n 970698_888278714517775_6281721678204258399_n WM03-2


 

Słodko-gorzki

Spieszę do Was z nowymi przepisami, bo ociągam się z tym ostatnio bardzo. Nie że nie gotuję, gotuję tyle co zawsze, tylko na zdjęciach robionych popołudniu jedzenie nie wygląda zbyt apetycznie. Za to wczoraj upiekłam aż dwie słodkości – brownie dla mnie i muffiny dla Antka, a dziś od rana wygląda słońce.

IMG_4404

BROWNIE Z MASŁEM ORZECHOWYM

Rano w DDTVN usłyszałam, że robią coś z masłem orzechowym i czekoladą <3 Bardzo ubolewam nad tym, że w sklepach nie ma już Snickersa w słoiczkach, bo połączenie słodkiej czekolady ze słonymi orzeszkami to jedno z moich ulubionych. Zapytałam szybko wujka google i znalazłam tę recepturę, nie byłabym jednak sobą, jakbym nie dorzuciła swoich dwóch groszy – podaje wszystko na szklanki, bo nienawidzę przeliczać ;)

POTRZEBUJEMY:

– kostka masła

– 1,5 tabliczki gorzkiej czekolady (myślę, że jedna też w zupełności wystarczy)

– 4 łyżki kakao

– pół szklanki brązowego cukru

– 3/4 szklanki mąki

– łyżeczka proszku do pieczenia

– pół słoiczka masła orzechowego – u mnie Sante

 – 4 jajka

PRZYGOTOWANIE:

W garnku (użyjcie większego, żeby można było w nim wymieszać ciasto) rozpuszczamy masło, dodajemy cukier, połamaną w kostki czekoladę i kakao. Po rozpuszczeniu odstawiamy na 5 minut. Do masy dodajemy po 1 jajku i roztrzepujemy widelcem. Następnie dosypujemy mąkę i proszek, dokładnie mieszamy. Wylewamy na blachę  (moja ma 20x30cm) wyłożoną papierem do pieczenia i nakładamy mała łyżeczką kropki z masła orzechowe, można je później rozetrzeć długa wykałaczką. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i pieczemy ok.20-30 minut.

IMG_4391 IMG_4380

MUFFINY Z GRUSZKĄ I BIAŁĄ CZEKOLADĄ

POTRZEBUJEMY:

– 1,5 szklanki mąki

– pół szklanki cukru

– łyżeczka proszku do pieczenia

– 1 jajko

– pół szklanki mleka albo mały kubeczek jogurtu

– pół kostki płynnego masła albo pół szklanki oleju

– ulubione dodatki: tu dwie dojrzałe gruszki plus 100g płatków z białej czekolady / polecam też białą czekoladę w połączeniu z żurawiną!

PRZYGOTOWANIE:

Muffiny zawsze robię wg tych proporcji, modyfikuję tylko dodatki albo dodaję kakao. W jednej misce mieszamy składniki mokre, w drugiej suche, a następnie łączymy ze sobą. Nie trzeba robić tego zbyt dokładnie i wystarczy kilka ruchów łyżką. Dorzucamy pokrojoną w kostkę gruszkę i czekoladę. Masę nakładamy do foremek – używam silikonowej, jest bardzo wygodna i nie wymaga użycia papilotek. Wstawiamy do piekarnika na 180 stopni na ok.20 minut. Z tej porcji wychodzi 8 dużych babeczek.

IMG_4384 IMG_4385

SMACZNEGO !

Co wybieracie :D ?


Westwing Home & Living