About Magda

http://www.soie.pl

Posts by Magda :

Niedziela w trzech aktach

Życie domu koncentruje się przy stole, posiłki to momenty, które wyznaczają jego rytm.

Jak wolna niedziela, to dzień zaczyna się od niespiesznego śniadania. Zdążyłam upiec nawet bułki, ułatwiając sobie zadanie przygotowanym wieczorem ciastem (przepis). Prawda jednak jest taka, że wczoraj pobiłam swój prywatny rekord – najpierw zrobiłam zakupy i przy kasie okazało się, że nie mam w portfelu karty, a potem włożyłam kartę do portfela i w sklepie spostrzegłam się, że zapomniałam go ze sobą zabrać. No trzeba być mną. Chleb tylko powąchałam, szyneczkę Pani niepotrzebnie pokroiła, ale nie ma tego złego i ciepłe domowe pieczywo plus masło i jajko na miękko, idealnie.

IMG_4253

Jutro mijają trzy lata odkąd stałam się odpowiedzialna za małą istotę, więc później byli goście, tort i dużo PlayDoh.

IMG_4313

Dziecko śpi od nadmiaru wrażeń, więc obiadokolację zjedliśmy sami – czy jest tu ktoś kto nie lubi spaghetti?

IMG_4332

Wszystko na bieżąco na moim instagramie.


 

Robaczki

Teraz mnie dopadło okropne choróbsko, więc musicie mi wybaczyć brak spacerowych zdjęć, bo przemykam w bluzie, emu i czapce – oto dowód i próbuję dojść do siebie. Za to dostałam wczoraj miłą wiadomość i mam nadzieję niedługo się nią z Wami podzielić.

Do rzeczy. Jakoś tak wyszło, że elementem wspólnym w mieszkaniu zaczynają być robaki i czaszki, ot każdy ma swoje upodobania. Zaczęło się od komody [klik] i grafik pochodzących ze starych niemieckich książek z internetowego antykwariatu, które zamówiłam jeszcze przed przeprowadzką, Na razie nie mają swojego miejsca, ale na pewno je jakoś sensownie ulokuję,

IMG_4247 IMG_4248

Do jadalni natomiast zawitała żukoczaszka. Jest to jedna z prac Pepino i myślę, że nie mogłam wybrać lepiej, bo wprowadza fajny klimat to tej części mieszkania. Karolina była tak miła, że dorzuciła mi do przesyłki matrioszki, których nie mogłam zmarnować, więc wsadziłam w ramki i powiesiłam koło blatu, a nad nimi zamocowałam gałąź przywleczoną niedawno ze spaceru. Uwielbiam te widoczne rurki od grzejników, dają dużo możliwości.

10748300_973540802663158_1252420953_n

IMG_4233 IMG_4241 IMG_4245 IMG_4236

Zamiast żyrandola kabel z żarówką od Muuto. Zamontowany na haczyki, żeby mógł piąć się po ścianie,  zakończony wtyczką do kontaktu. Bieżnik kupiony jakiś czas temu na Westwing, a reszta jadalni TU. Wiem, że ten wpis niektórych zainspirował do przemalowania mebli, więc czekam na raporty zdjęciowe :)


 

Papierowe święta

Listopad to chyba najgorszy miesiąc w roku. Ciemno, zimno, do świąt stosunkowo daleko, ogólnie depresja. Dlatego nie czekam i wprowadzam już bożenarodzeniowy nastrój do domu. Ozdób w sklepach cała masa, ale wychodzę z założenia, że kupuję tylko to, czego nie potrafię sama zrobić, więc zaopatrzyłam się jedynie w pomarańcze i techniczny blok. Plasterki od kilku dni leżakowały sobie na grzejniku, a ja zabrałam się przygotowanie reszty. Zaczęłam od bombek – intrukcja TU, pominęłam tylko ostatni element. W pomysłach na świąteczne diy trafiłam też na choinki z papierowych stożków, jednak wszędzie były owinięte sznurkiem, wełną i innymi wynalazkami, u mnie baza to produkt końcowy, dorysowałam tylko kropki i kreski czarnym markerem. Dzisiaj wracając do domu przyniosłam kilka patyków, z których zrobiłam gwiazdy – przepis TU. Muszę jeszcze poszukać jakiś prostych światełek, myślałam o girlandzie z bawełnianych kul Happy Lights, ale są już wszędzie i pewnie koty by je załatwiły, więc chyba sobie podaruję.

A jak u Was, widać już święta :) ?

IMG_4212 IMG_4221 IMG_4223 IMG_4227 IMG_4219


Westwing Home & Living