instalook #4

Jak tam, kreacje na Sylwestra przygotowane :D ? W tym roku w ogóle nie mam weny na huczne wejście w nowy rok, więc żadnych inspiracji Wam nie podrzucę, a pewnie i tak ubrałabym się na czarno :p Mam za to kolejną porcję codzienności z instagrama bo przecież każdego dnia wypada jakoś wyglądać. Chociaż nie, wcale nie. Z każdej strony, szczególnie teraz, zasypują nas informacje, jak należy się ubierać, co jeść i jakie postanowienia realizować od stycznia. Wypada tylko tyle, ile Wy uważacie za słuszne, nie wyrządzając przy tym nikomu krzywdy, więcej nic. Dres i chipsy zapite tanim szampanem, będą równie okej, co cekiny w kawiorze. I tego Wam życzę najbardziej – idźcie własną ścieżką i uczcie się siebie, a wszyscy życzliwi niech nas całują tam, gdzie się odłożyły święta. Peace!

10860117_810105989049488_1400327902_n 10831691_817606718302697_1752526606_n 10895222_630383497084730_1675311077_n 10843753_664226513675136_681631991_n 10865281_626757817435932_351347763_n 10838718_1377438625889437_1650419151_n 10852750_314114638777262_1735084076_n10843673_365977443581855_253143889_n10882030_413110108837616_202140974_n 10881826_654640394647400_579502519_n 10848487_1589994761220856_383245943_n

spódnica – gina tricot, bluza – cub, torba – try it on / lumpeks / sweter -h&m, buty – heavy duty / lumpeks / sinsay, buty – dr.martens / futro – allegro, buty – blink / parka – lumpeks/ kurtka – lumpeks, szalik – sinsay / płaszcz – lumpeks, czapkę zrobiła mi mama <3, kapcie – emu / lumpeks, buty – reebok


 

Wyprzedaże

Maile, reklamy, wzmianki na kobiecych portalach – z każdej strony kuszą. Też nie jestem ze stali i niższa cena powoduje, że mam ochotę na zakupy. Jednak nie stacjonarnie, w ten sposób można ewentualnie sprawdzić czy planowana rzecz spełnia nasze oczekiwania, nie dla mnie ścisk przy wieszakach i ryzyko przyniesienia do domu niepotrzebnych rzeczy, bo tanio, bo może się przyda, bo 2 za 1. Na szczęście, co do ubrań, stałam się bardzo wybredna i przeglądając ofertę sieciówek, nie znalazłam póki co nic. Jak ładny krój, to materiał nie ten, brzydkie guziki, zbędny detal, więc nie kupuję niczego co mnie w 100% nie zadowala; bo nie muszę. Zamówiłam za to torebkę i buty, wiadomo. Z myślą o wiośnie, żeby w marcu nie przepłacać.

Zamszowa skóra, prosty fason, na długim pasku do przewieszenia przez ramię, bardzo uniwersalna. Spokojnie zmieszczę w niej wszystkie najpotrzebniejsze akcesoria, a nie jest to kolejny kolos, który mam w zwyczaju nosić. Brakowało mi czegoś w tym stylu.

mag23083557_02_D2

Cieliste baleriny/czółenka na niskim obcasie ‚chodziły’ za mną już od wczesnej jesieni. Spiczasty przód ładnie wysmukla nogę, nie powodując przy tym dyskomfortu jak w przypadku szpilek np. Klasyczne, ale w luźniejszym zestawieniu też się sprawdzą. Z zewnątrz nie są skórzane, ale nie jest to but zimowy do codziennego użytku, od którego wymaga się więcej; naturalna wkładka w przypadku noszenia obuwia na gołą stopę jest jednak ważniejsza.

23035584_01_D923035584_MQ

Obie rzeczy z outletu Mango, skusiłam się tym bardziej, że przy zakupie 3 rzeczy dają dodatkowy 15% rabat i ceny są naprawdę spoko. Zamówieniem podzieliłam się z mamą, bo nie chciałam dorzucać niczego na siłę, co w przypadku samodzielnych zakupów pewnie bym zrobiła.

A Wy co sobie ładnego kupiłyście? A może chcecie, ale nie wiecie czy warto? Proszę się chwalić!


 

Czapa

Mam całe pudło czapek, ale jak zrobiło się mroźno i trzeba byłoby coś założyć, to okazało się, że niekoniecznie jest co. Wcześniej nosiłam najczęściej proste ‚beanie’, ale stałam się upierdliwa i nie mam już ochoty na akryl. Z pomocą przyszła mi jak zwykle niezastąpiona mama i w jeden wieczór wyczarowała wielką czapkę w kolorze jasnego wrzosu. Już zamówiłam sobie kolejną w wersji czarnej. Dobra gatunkowo wełna z alpaką i gruby splot sprawiają, że to zdecydowanie moje ulubione nakrycie głowy w tym sezonie. Nie chciałabym być niemiła, więc znalazłam też kilka propozycji, które można kupić. Tanio nie jest, ale nie stać mnie na tanie rzeczy (i tego mam zamiar się trzymać, o czym na pewno jeszcze napiszę). Klasyczne czapki z alpaki znajdziecie na stronie Bsides, fajną wełnianą znalazłam też u Anny Dudzińskiej, a dla odważnych wielgachna od Bereniki Czarnoty. A może by tak w nowym roku nauczyć się robić na drutach?

IMG_4736 IMG_4735


Westwing Home & Living