Avanti

Z pewną nieśmiałością muszę się Wam o czymś powiedzieć. Grudzień to magiczny miesiąc i w tym roku wyjątkowo dla mnie łaskawy. Zakładając bloga nie myślałam, że tak pięknie się rozwinie, że uda mi się zdobyć serducha tylu osób i przez tyle czasu będę miała tyle samo motywacji do prowadzenia go. I nie jest to żadna kokieteria, naprawdę. Jestem małym żuczkiem, z daleka od wszystkich modowych wydarzeń, nie bywam, nie chwalę się. Informację, że mogę znaleźć się w popularnym miesięczniku dostałam już jakiś czas temu, miałam nawet na tę okazję przygotować ‚stylizację’ z koszulą w roli głównej, którą możecie zobaczyć poniżej. Jednak cały czas myślałam sobie, a że może jednak umieszczą kogoś innego albo że reklamę będzie trzeba dodatkową wcisnąć. Poszłam rano na pocztę, jedna gazetka wciśnięta w stojak i trochę mi głupio było zajrzeć, ale jestem i to na całych dwóch stronach :) Numer styczniowy, niby Nowy Rok jest symboliczny, ale mam cichutką nadzieję, że będzie dla mnie (i dla Was) równie dobry.

Odpowiadając na pytania, napisałam, że gdyby nie Wy, mnie również by nie było. Nie znalazło się to w tekście, ale chociaż tu muszę Wam podziękować. Że do mnie zaglądacie, że dostaje od Was tyle dobrej energii, że mimo ogromu stron i zajęć znajdujecie czas i ochotę, żeby właśnie mnie odwiedzić. Nie mogę powiedzieć, że spełniają się moje marzenia, bo o tym nie marzyłam, ale jedno jest pewne. Warto. Warto robić to na co ma się ochotę i mieć w sobie odwagę by sięgać po więcej. Jeszcze jakiś czas temu tylko przeglądałam blogi, teraz dzięki swojemu znalazłam się w gazecie. DZIĘKUJĘ!

IMG_4612 IMG_4615 IMG_4275 IMG_4285 IMG_4284

Wybór dnia – skórzany płaszcz

Czasem coś wpadnie mi w oko, ale nie jest to pełna kolekcja albo uważam, że dana rzecz wymaga szczególnej uwagi. W takim przypadku zapisuje sobie na dysku albo z tyłu głowy i czeka nie wiadomo na co, dlatego też pozwolę sobie na kolejny dział na blogu. Wybór dnia – ładne ubranie, kolor, piękna torebka, cokolwiek. Mnie inspiruje wszystko, więc może i Was zainspiruje :)

Kolekcja Magdy Butrym podoba mi się w całości, Wang jak kiedyś mnie zachwycał, tak już tylko kilka sylwetek przypadło mi do gustu. Szczególnie płaszcz za kolano. Dwa sezony: wiosenno-letni z karmelowym zamszem, jesienno-zimowy z mięsistą czarną skórą. Warto rozejrzeć się w sh.

magdabutrym3

alexander-wang-pre-fall-05

magdabutrym.com / style.com


Długa jesień

Udało się! Zdążyliśmy przed deszczem i ciemnością, więc dobry wieczór z typowymi szafiarskimi zdjęciami :)

Przeglądałam sobie dzisiaj kolekcje na przyszłą jesień i okazuje się, że warstwowy czarno-biały zestaw świetnie sprawdzi się też w kolejnym sezonie. Peleryny u Chloe, różne wzory utrzymane w jednej tonacji u Proenzy Schouler. Ponczo od razu kupiło mnie tkaniną, z której jest zrobione, bo tylko chwilę wcześniej spodobał mi się sweter na wystawie w Solarze, zupełnie do niej podobny. Cieszą mnie takie odkrycia i fakt, że zdarzy mi się wyczuć, co warto kupić, żeby zdążyć się znudzić, zanim stanie się ulicznym hitem. Zdania wielokrotnie złożone i przecinki w złych miejscach, to ja!

IMG_4571

IMG_4577

IMG_4539

IMG_4552

ponczo – sh, szalik – sinsay, buty – marisha